środa, 10 listopada 2010

Podziemie baletowe

Co prawda nigdy nie uczyłam się baletu, ale gdybym jeszcze raz mogła przeżyć dzieciństwo to uprosiłabym Mamę o zapisanie mnie do takiej szkoły!

Ale nawet umiejętność tańczenia na scenie nie powstrzymałaby mnie od zwiedzania pustostanów;D 

Pomysł stylizacji na czarną baletnice wpadł mi do głowy już tak dawno temu, że zdążyłam o nim zapomnieć. Całe szczęście narodził się powtórnie przy możliwości sesji w jednym z moich ulubionych opuszczonych pałaców. Brzmi to może głupio, bo pałac na pewno nie jest mój, ale ilekroć go odwiedzałam drzwi i okna były otwarte na oścież.  Nigdy też nie zawiódł estetycznie, dużo pokoi, piękne stare schody, tapety i kilka mebelków..  Oto zdjęcia sprzed kilku tygodni;)

Fot. A.P.

Bluzka - sh

Koronkowa spódnica - sh

Getry - sklep

Baletki - z New Yorkera, wzbogacone o zwój sznurówek

Oksy - z laboratorium Mamy (ktoś na nie usiadł, szkła pękły więc usunęłam je zupełnie i przejęłam oprawki;)



 

5 komentarzy:

  1. Stylizacja fajna, ale wybrałabym nieco krótszą spódniczkę (w balecie tzw. tutu) ;). Widać, że nie jesteś baletnicą - pozy, ale mogłabyś poprzeglądać jakieś zdjęcia baletnic i spróbować podobnie. Podoba mi się to miejsce, gdzie są zrobione fotki - super. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, nigdy nie ćwiczyłam baletu! Ale zdjęcia przeglądałam, tylko ciężko jest w zwykłych baletkach powtórzyć niektóre pozy z pamięci, nie mając wcześniej żadnego fachowego fizycznego przygotowania;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale i tak uważam, że wyszło ci świetnie. :D Uwielbiam miejsce, w którym robiłaś zdjęcia. Nigdy tam nie byłam - ale uwielbiam. ;)
    Co do baletu - to piękna, ale trudna sztuka. ;) Nigdy nie ćwiczyłam, ale zawsze marzyłam, aby być słynną prima baleriną. No ale nic - przegapiłam ten czas. ;) Teraz pozostaje mi tylko modern jazz, na który zamierzam się zapisać! ;) xxx

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś żałuję, że nie miałam szans ćwiczyć tańca w ogólnym tego słowa znaczeniu, chociaż balet konkretnie też mnie pociągał. Cóż, nie było na to pieniędzy, ani możliwości w naszym małym miasteczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety ten pomysł narodził się zbyt późno aby ćwiczyć więc nawet mieszkanie w centrum miasta nie pomogło, ale planuję kiedyś spróbować kursu dla dorosłych, tak dla samej siebie i dla poprawienia postawy i sylwetki;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...