poniedziałek, 8 listopada 2010

Czarny krasnal

To było niesamowite uczucie kiedy wyjęłam czarne zawiniątko z worka przyniesionego przez Mamę. Był w nim Płaszcz Marzeń! Idealna, długość zasłaniająca marznące kolana, idealny krój no i kaptur! 

W sam raz na pogodę, kiedy wiatr zacina deszczem.



A tutaj dumna zdobycz ostatnich zakupów (prezent od Cudownego Chłopaka:*) czyli sukienka z dzianiny z wzorem a la koronka. Jestem nią zachwycona! Swetrem i szalem zresztą też. Kardigan jest tak miły i miękki w dotyku, że nie chce się go zdejmować. W dodatku nienarzucająco się ciepły (nie lubię mega grubych swetrów, bo w pomieszczeniu się w nich gotuje). Zgrzebny, czarny szal to też tzw. element klucz, noszę go do 3/4 moich ubrań.



Fot. Chłopak :*


płaszcz krasnala - sh

sweter - z lumpeksowego targu

szal - pamiątka z wakacyjnych lumpeksowych szaleństw na pomorzu

sukienka - sh

wisiorek serduszkowy - przerobiony wisiorek z New Yorkera

getry - sklep

szare, grube skarpety - H&M

buty - Deichmann


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...