niedziela, 2 stycznia 2011

Zmęczony poranek


Wiedziałam, że na imprezę sylwestrową muszę zabrać ze sobą jakieś normalne ubrania na następny dzień. Wiedziałam też, że mój wygląd będzie daleki od tego poprzedniego wieczoru i wszelkie maskary, korektory nic tu nie pomogą. Zwłaszcza jeśli kładło się spać po 5 rano a z braku wolnych miejsc trzeba było rozłożyć śpiwór na dywanie:P
Różowy to świetny kolor na zmęczenie i na dzień kiedy nie chce mi się malować. Tą bluzkę kupiłam na dostawie w lumpeksie w czwartek, szybko uprałam i wiedziałam, że będzie kołem ratunkowym na posylwestrowy poranek i nie tylko. Urzekł mnie Kapitan Hipopotam:) Tak jak  urzekły mnie kolczyki papugi, które upolowała Mama za jakieś 40groszy (radość z nich nie gaśnie od ponad roku;)


Fot.Mil


Kolczyki - sh
Szalik - sh
Rozpinany sweter - Mohito
Różowy T-shirt od Cubusa- sh
Spodnie - Chiński Market

1 komentarz:

  1. Idealny "kacowy zestaw" zarówno dla wkładu (hehe) jak i dla patrzących:) wiem co mowie gdyż mnie widok tak wyglądającej Panny Lili bardzo uspokajał

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...