poniedziałek, 28 lutego 2011

Szarość na przednówku

Na zakupy warto chodzić w więcej osób, a zwłaszcza do lumpeksów:p Dużym plusem jest dla mnie nie tylko surowa krytyka moich zakupowych towarzyszy, która pozwala mi z nieco lżejszym sercem odłożyć rzeczy fajne-ale-nie-do-końca, ale też wynajdywanie ubrań dla siebie nawzajem. Ten sweter znalazła Magda i długo musiała mnie przekonywać zanim zdecydowałam się go kupić (przecież jest duży, to rozmiar 14.. jest bardzo ciężki więc będzie dużo kosztował itp.itd.). W końcu go kupiłam i od jakiegoś tygodnia jest moim ulubieńcem. Jest cudownie delikatny i przyjemny w dotyku, no i to najcieplejszy sweter jaki mam.Wprawdzie wiosna idzie, ale póki co termicznie tego nie odczuwam.

Soundtrack: WHB 'Love, What You Doing?"

Fot.S.

Chusta - prezent od Chłopaka:)
Wisiorek - zmodyfikowany z New Yorkera
Sweter - sh
Bluzka - chyba z Cache Cache
Dżinsy - C&A
Pseudogumofilce - allegro
Torebeczka - Troll sprzed paru lat

9 komentarzy:

  1. sweterek cudowny, więc jednak dobrze że go kupilaś! :)

    www.jadorecestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. sweterek i wisiorek to jak dla mnie bomba :) super połączenie

    OdpowiedzUsuń
  3. sweter świetny ; D

    zapraszam do mnie ! :* jeśli Ci się spodoba napisz komentarz i obserwuj ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za wszystkie komentarze:D

    OdpowiedzUsuń
  5. super zestaw, ja mam najwiecej szarych rzeczy w szafie! nigdy sie nie nudzi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. pewnie jest cieplutki no i neutralny szary kolor zawsze do wszystkiego :)

    xx

    http://rigidgoddess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...