środa, 27 kwietnia 2011

Back to the manor

Hrabina Liliana Maria Białonoga powraca raz jeszcze, tym razem w innym wcieleniu ubraniowym. Od kiedy kupiłam tę tunikę jeszcze zimą (targ lumpeksowy) wiedziałam jakie będę miała co do niej plany. Kapelusz znaleziony nieco później w lumpeksie tylko to przypieczętował. To były narodziny pomysłu na sesję, hrabiny powracającej na zrujnowane włości. Tunika z pewnością nie jest dosłownym odniesieniem do ubiegłego stulecia, jednak dla mnie ma kilka nawiązań jak odcięcie pod biustem, okrągły dekolt oraz rękawy zebrane bufiasto przy nadgarstkach... a dodawszy ten kapelusz zupełnie wiktoriańsko się w niej czuje. Nie znaczy to, że jej nie lubię. W innym wydaniu możecie zobaczyć ją tutaj. Dopóki wieczory są chłodne jest jednym z moich ulubionych ubrań:D
Swoją drogą strach pomyśleć jakby wyglądało prawdziwe spotkanie wiktoriańskiej hrabiny ze swoim domem, gdyby przypadkiem przeniosła się w czasie o ponad sto lat..


Jeremy Messersmith - Organ donor

Polecam piosenkę, pomimo złowrogiej nazwy ma bardzo przyjemną melodię;)

Fot.Chłopak, Mil

Kapelusz - sh
Marynarka - allegro
Tunika - sh
Wisiorek - Takko
Buty - allegro
Waliza - targ staroci
Torebka - sh

Eng. Back to the manor
Countess Lilian Marie The Whitelegged came back again, this time in different clothes. Since I had bought this dress during winter (on a second hand market), I knew what plans I will have for her. The hat, which I bought a bit later just made my plans more realistic. This was the birth of my plan for this photoshoot of countess coming back to her ruined manor. This dress isn't of course any straight connection to the beggining of last century, however when I wear it with the hat I fell so Victorian. You can see this dress also here. Untill spring evening are cold, it's one of my favourite piece of clothes:D
Hat-sh; Blazer-allegro; Dress-sh; Necklace-Takko; Shoes-allegro; Suitcase-flee market; Bag-sh

16 komentarzy:

  1. Nice! Lubię takie klimaty, akurat wczoraj podobne otoczenie u mnie ;)
    Pozdrawiam,
    C.

    OdpowiedzUsuń
  2. Więc przeczytaj "Przeklętą barierę" Joanny CHmielewskiej, tam hrabina przenosi się z XIX wieku pod koniec XX :D Wprawdzie jej włości nie są zrujnowane, ale okrojone bardzo.

    Pamiętaj, że jak będziesz miała czas, chętnie porobię Ci zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie, a kapelusik dodaje fikuśności ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna marynarka :)

    zapraszam do mnie.
    www.made-vogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za wszystkie komentarze:D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny kapelusz i tunika! piekne granaty :)

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. kapelusz i marynarka - cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny blog,klimatyczny, zdjęcia mają fajny charakter :) Świetne stylizacje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. :) marynarka z zewnątrz jest fajna ale materiał jest paskudnie sztuczny, szukam ciągle jakieś nowej w podobnym stylu:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny obiekt, a ty wyglądasz super

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...