czwartek, 15 września 2011

Black&Green

Jako, że musieliśmy odwieść razem z S. mojego Dziadka do sanatorium w Ciechocinku, nie mogłam przepuścić okazji do zdjęć. Wyjazd miał mieć o wiele większy rozmach. Mieliśmy wpaść na chwilę do Torunia (w końcu to tylko 20km od Ciechocinka), w drodze powrotnej pozwiedzać urocze miasteczka i koniecznie zatrzymać się w jakimś lumpeksie. Wyszło jak wyszło. Wyjazd z poranka przesunął się w czasie na 11, więc pochodziliśmy tylko trochę po uzdrowisku, a potem pierwszy raz w życiu widziałam Licheń, błyszczący zza betonowych płotów. 
Zielona sukienka miała pecha do zdjęć, zawsze albo nie było aparatu albo wychodziłam na zdjęciach jak gospodyni w wersji zombie. Mam ją już od dawna i noszę całkiem często ze względu na jej termiczną praktyczność. Cienka tkanina jest dobra na upał, a w razie chłodnego wieczoru można ubrać getry i sweter. Uwielbiam ubrania, które można komponować w ten sposób, niestety nie mam takich zbyt wiele:p

Bonusowo, ta sama sukienka w wersji na chłodniejsze dni. Zdjęcie z wrocławskiej nocy muzeów w maju. 

Fot.S., ujęcia Lichenia ja

Sukienka - zszyta z bluzki i spódnicy z lumpeksu
Wisiorek - od Mila:)
Baletki - New Yorker

Eng. 
Me and my boyfriend, we had to drive my Grandfather to health resort in Ciechocinek. It was a good opportunity to take some photos. We wanted to visit Toruń and some small towns on our way back but in the end we had no time for it. So we just went for a walk threw the health resort, eat there dinner and during our drive back home we saw huge sancuary in Licheń, shinig from behind the concrete fences. 
This black-green dress didn't have luck in being photographed. However I like it and wear rather often. Light fabric is good for sunny days and in the evening I can wear leggins and black cardigan. I like such clothes, which are good for all types of weather. The problem is, I don't have them many:p

Dress-made from blouse and skirt bought in sh; Necklace-from Mill; Flats-New Yorker

10 komentarzy:

  1. piękne miejsce do robienia zdjęć i fajna sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódnica jest niesamowita, chętnie bym taką nawet kupiła. To się chwali ! Ludzi z pomysłem na siebie, kreatywnych i twórczych, pozdrawiam serdecznie ! Kawał dobrej roboty

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny twór z tej sukienki! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję:D Nie umiem szyć wielkoformatowych rzeczy, całe szczęście tutaj musiałam tylko chwycić w kilku miejscach spódnicę do bluzki:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialna spódnica ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...