niedziela, 11 września 2011

Hidden in a crystal castle

Co zrobić z piękną spódnicą, która jest tak ciasna w pasie, że nie przejdzie ani górą ani dołem? Skrócić ją kilka centymetrów, ale od góry. Myślę, że dalej jest równie piękna, idealna na ostatnie zrywy upału i wędrówki po mieście.
Drugą historią jest medalion w drobne kwiecie. Znalazłam go w Reserved, ale cena 34zł skutecznie mnie odstraszyła. Chodziłam struta przez godzinę, bowiem był to świetny następca wisiorka z ptakiem, z którego częściowo starł się wizerunek ptaka, przez co już nie jest taki ładny. Kiedy dojrzałam do decyzji zakupu, wcale nie byłam szczęśliwa. Wydać tyle na wisiorek, kiedy w perspektywie rysuje się potrzeba kupna porządnych butów jesiennych, czarnych spodni i kupy innych niezbędnych rzeczy. Z ciężkim sercem poszłam do kasy i mało nie zemdlałam zobaczywszy kwotę do zapłaty wynoszącą 7,80zł! Naszyjnik był nieoznakowaną pozostałością po letnich wyprzedażach. Nietrudno wyobrazić sobie moją radość;)



Fot.S.

Bluzka - podkradziona Mamie
Spódnica - Promod minus kilka centymetrów od góry:p
Naszyjnik - Reserved%
Spinki - I Am
Sandały - Bershka

P.S. Co do miejsca robienia zdjęć to bynajmniej nie jest nim pustostan. Tak niszczeje jedna z wielu pięknych kamienic w centrum Wrocławia i w takich warunkach muszą mieszkać ludzie.  

Eng.
What to do with a beautiful skirt, which is so tight that it's impossible to put it on? I've cut it, just a few centimetres from the lenght (from the upper side). Now it's still beautiful, moreover, it fits me. This outfit is great for the last sunny days and wandering around the city.
Another story is my necklace with small-flowers pattern. I found it in Reserved shop but at the first side the price of 34zł was too high for me. I was thinking whether I should buy it for about an hour and finally I decided. But I wasn't happy with that decision at all. I knew I'll have to spend some money in the nearest future on autumn  neccesary-things like good leather boots or sweaters. But when it came to paying for the necklace I nearly fainted. It costed 7,80zł! The necklace was a remain from summer sales. Anywau the price was incredibly low!

T-shirt-my Mum's; Skirt-Promod; Necklace-Reserved; Hairpins-I Am; Sandals-Bershka

P.S. The place where I took today's photos wasn't an abandoned building. It's a tenement house in the city center where normal people live. It's horrible that this stunning building like many others is slowly decaying. 

12 komentarzy:

  1. przepiekny ten medalion! a ta cena... wrr! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To on kosztuje 7,80?! Też byłam święcie przekonana, że te 30coś i odeszłam tylko z marudnym "ee..." ! ;D
    Bardzo fajna sceneria zdjęć :-)

    Pozdrawiam serdecznie!
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, lubię takie okazje :D kiedyś szłam kupować płaszczyk przeceniony chyba ze 120 na 80, a przy kasie wyświetliło 40 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny naszyjnik i rewelacyjny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest w Tobie coś takiego czego nie umiem zdefiniować. zupełnie jak w tej dziewczynce z nagłówka, coś bardzo odrealnionego. I miejsca, w których robisz zdjęcia tylko wzmacniają we mnie to wrażenie - absolutnie pozytywne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim:) Sama nie wierzę, że mogło być takie cudo za grosze w sklepie!
    Panno Marto aż nie wiem co powiedzieć, to chyba najmilszy komentarz jaki mogłam usłyszeć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne miejsce wybrałaś sobie na zdjęcia, bardzo mi się podoba. choć przykre, że takie zniszczone kamienice znajdują się w centrum miasta, które zdobyło tytuł ESK :P - powiedział zawiedziony katowiczanin :P
    ciuszki fajne, bardzo podoba mi się spódnica!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...