środa, 7 września 2011

Słońce jeszcze nie zaszło

Jedną z rzeczy, które prawie zawsze zabieram ze sobą na plażę jest jakiś luźny ciuch do ubrania "po kąpieli". Może być to duża koszulka, a może być sukienka, której na co dzień nie noszę. Nie należę do miłośników opalania się, więc takie okrycie często lekko ogrzewa mnie w cieniu (który wolę zdecydowanie od przebywania w pełnym słońcu). Nie należę też do osób o nienagannej sylwetce więc spłachetek materiału zakrywający kluczowe miejsca sprawia, że czuję się swobodniej.  Może to kwestia tego, że w naszym  nie za ciepłym klimacie trzeba być w miarę ciepło ubranym przez 3/4 roku, ale nieswojo czuje się paradując w samym stroju.
To właśnie ta plażowa sukienka, kolejny łup za kwotę rzędu dwóch złotych, skłoniła mnie do zrobienia sesji w wodzie. Nie było mi jej szkoda zamoczyć czy pobrudzić, bo z założenia plażowa sukienka jest "do swobodnego niszczenia".

Fot.S.

Sukienka - sh
Opaska - H&M



Eng. Sun still hasn't set
A must-have thing while going to the beach is something loose to wear "after swimming". It can be a T-shirt or a dress which I don't wear daily. There is more than one reason why I need such piece of cloth on the beach. Firstly I don't fancy sunbathing much, so the cloth prevent me from sunburn or getting cold in the shade. Another reason is that I feel rather stange only in a swim suit. Maybe it's because it's not so ofen during the year when there is a possibility of showing only in a swim suit. But I'm also not so proud of some parts of my body, so I feel more comfortable when they are covered.
This beach-dress inspired me to photo session in the lake. It costed about 2zł so I wasn't afraid to get this cloth wet or dirty. The basic assumption of beach-dress is that it can get demaged during wearing.
Dress-sh; Headband-H&M

9 komentarzy:

  1. Artystycznie :)
    Bardzo podoba mi się sesja!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz ślicznie! Tak delikatnie.. bardzo ładne zdjęcia :) bardzo podoba mi się Twój blog! dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pochlapałabym się tak w wodzie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz niesamowita urode jak rusalka wygladasz na tych zdjeciach, bardzo dobrze uchwycony klimat tego miejsca i tej stylizacji. Genialne efekty !
    pozdrawiam cieplo Katerina

    OdpowiedzUsuń
  5. ładna sesja, bardzo nastrojowa...
    fajny kolor ma ta sukienka, ostatnio jestem fanką takich odcieni

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...