poniedziałek, 28 lutego 2011

Szarość na przednówku

Na zakupy warto chodzić w więcej osób, a zwłaszcza do lumpeksów:p Dużym plusem jest dla mnie nie tylko surowa krytyka moich zakupowych towarzyszy, która pozwala mi z nieco lżejszym sercem odłożyć rzeczy fajne-ale-nie-do-końca, ale też wynajdywanie ubrań dla siebie nawzajem. Ten sweter znalazła Magda i długo musiała mnie przekonywać zanim zdecydowałam się go kupić (przecież jest duży, to rozmiar 14.. jest bardzo ciężki więc będzie dużo kosztował itp.itd.). W końcu go kupiłam i od jakiegoś tygodnia jest moim ulubieńcem. Jest cudownie delikatny i przyjemny w dotyku, no i to najcieplejszy sweter jaki mam.Wprawdzie wiosna idzie, ale póki co termicznie tego nie odczuwam.

Soundtrack: WHB 'Love, What You Doing?"

Fot.S.

Chusta - prezent od Chłopaka:)
Wisiorek - zmodyfikowany z New Yorkera
Sweter - sh
Bluzka - chyba z Cache Cache
Dżinsy - C&A
Pseudogumofilce - allegro
Torebeczka - Troll sprzed paru lat

środa, 23 lutego 2011

Zimowy Wrocław

Dzisiaj kilka zdjęć z zimowej stolicy dolnego śląska. Powietrze zastygłe od mrozu i ciepłe wnętrza kawiarni. Taki był dzień studentki, która uciekła z zajęć i aby czasu nie marnować, postanowiła zaryzykować zrzucenie płaszcza na kilka sekund i porobić kilka zdjęć;)
Tak,paski są moim faworytem. Mam teorię, że ożywiają nawet strój o ciemnych lub przygasłych kolorach. Dlatego do pasiastej bluzki postanowiłam ubrać szarości i pastele. Bawełniany szal w kolorze bladego siniaka chwyciłam na jednej z dostaw w lumpeksie. Wpierw próbowałam go wcisnąć Agacie, mówiąc, że mam już różowawy szalik (tak żal było mi go zostawić na pastwę losu:p), a kiedy Agata uparcie odmawiała stwierdziłam, że kupię go dla siostry. Skończyło się na tym, że sama noszę go z wielką radością, rozkoszując się tym nienarzucającym się, pastelowym kolorem. Lubię też jego połączenie z kryształkowym, różowym wisiorkiem.
konieczny soundtrack: Nine Inch Nails, pierwsze trzy utwory z płyty Ghosts I


Bawełniany szalik - sh
Cardigan - sh
Wisior - Takko
Bluzka - Mango Outlet
Spodnie - Chiński Market
Pasek - sh
Pseudogumofilce - allegro
Torebka - Bershka


Na koniec posta pewna ciekawostka...

Nie, to nie są zdjęcia z imienin u cioci;p Razem z S. odkryliśmy nową knajpę w pobliżu Rynku, w całości w stylu PRL. Z głośników żadne Vivy, tylko Maryla Rodowicz i Czerwone Gitary a w menu oprócz piwa za 4zł, golonka, śledzik i inne przekąski;D Mam nadzieję, że uda mi się w przyszłości zrobić tam sesję w stroju adekwatnym do wystroju wnętrza;)

wtorek, 22 lutego 2011

Watch out for agressive sequins

Oto krótka historia, która przydarzyła mi się ostatnio...

Mam nadzieje, że już widzicie sens tytułu posta:D

O cekinowej sukience marzyłam już od bardzo, bardzo dawna. Prosty krój i cekiny. Kiedy zobaczyłam ją na wyprzedaży w Reserved radość była ogromna. Jeszcze większa kiedy okazało się, że sukienka kosztuje tylko 19.90zł! Oczywiście ubrałam ją przy najbliższej imprezowej okazji, co z jednej strony było świetnym pomysłem bo czułam się "gwiazdorsko". Z drugiej strony wszelkie tańce były utrudnione, ręce musiałam trzymać sztywno przy sobie albo całkiem w górze albo przywdziać sweter:P


Fot.S.:)

Kolczyki pióra - od Chłopaka:)
Łańcuszek - od jakiegoś wisiorka
Cekinowa sukienka - Reserved
Cienki sweter - sh
Getry - H&M
Szmaciane kozaki - po Mamie
Torebka - sh

piątek, 18 lutego 2011

Pink Walentines Day

Walentynki oczywiście nie odbyły się bez wielkiego dylematu 'w co się ubrać na wyjście do miasta':P Zima staje się już uciążliwa, tak bardzo chciałoby się ubrać coś lekkiego a nie grubaśne swetry ukrywające trzy warstwy bluzek, Tak więc po wywaleniu połowy szafy na podłogę i nie znalezieniu tam niczego adekwatnego poszłam przejrzeć garderobę Mamy. To był dobry pomysł. Rockowa koszulka to coś na co miałam ochotę, a puchaty sweter o marynarkowym kroju był idealnym termicznym zabezpieczeniem. W końcu 100% kaszmiru z (pewnie angielskiego) Tesco:D
Haaa i wreszcie udało mi się wybrać do fryzjera. Raz uważam, że fajnie wyszło cięcie i grzywka, a za chwilę umieram z żalu za dłuższymi włosami;p




Fot.Chłopak:)

Łańcuszek - sh
Koszulka - Camaieu
Sweter - sh
Spodnie - Chiński Market
Kozaki - sh
Torebka - sh

środa, 16 lutego 2011

Zimowy półsen

Te zdjęcia robione były w ostatniej fazie sesji, po nieprzespanej nocy. Nie był to zbyt przyjemny dzień ale jakimś trafem udało mi się zebrać do kupy zestaw, z którego byłam całkiem zadowolona;)
Ostatnio Mama złapała fazę kupowania rzeczy na allegro. Co chwila listonosz przynosi nowe paczki. Na moje szczęście czasami udaje jej się nie trafić z rozmiarem i coś na Mamę zbyt małego przenosi się do mojej szafy;) Tak było z tą cętkowaną spódnicą. Już cieszę się na wiosnę, kiedy założę ją do złotawych baletek i lekkiej bluzki. Póki co grube rajty, swetry i syberyjski kożuch.



Fot.Chłopak :)

Szal - kupiony w Wenecji
Wisiorek - od Chłopaka
Sweter - sh
Spódnica - allegro
Buty - Deichmann
Kożuch - allegro
Torba - vintage

piątek, 11 lutego 2011

Once I was a goth

Dzisiaj moja stylizacja prezentowana na M. Czarne studyjne tło wydało mi się nieco nudne i nie korespondujące ze strojem, dlatego postanowiłam je nieco przyozdobić w klimacie stylizacji;) Niestety pomimo podkręcenia kolorów, nie udało mi się uzyskać na zdjęciach oryginalnego koloru bluzki czyli żółtozielonej gniłki. Tutaj (przynajmniej na moim laptopie:p) wyszedł on żółtawo. W rzeczywistości ten dziwny, niesprecyzowany kolor stanowi świetny, jaskrawy kontrast dla czerni.























Fot.M.Sparrow;)

Bluzka - upolowana na lumpeksowym targu
Naszyjnik - baza z C&A plus moje dodatki  (jestem z niego dumna od dwóch lat:P)
Pasek - chyba Reserved
Koronkowa spódnica - upolowana w lumpeksie na pomorzu
Buty - M.

niedziela, 6 lutego 2011

The winter garden

Już już... prawie ferie. Jedną nogą odpoczywam, druga jeszcze myśli o wtorkowym zaległym kolokwium. Z braku laku pochwalę się obrazkiem sprzed roku, tzn. nie jestem z niego jakoś szczególnie dumna, ale przedstawia niespełnione marzenie delikatnej fioletowej sukienki z kwiatem na ramieniu z tegoż samego materiału. No i długie czarne korale.. aaa i wielki kapelusz;)



Dla ciekawskich: obrazek był rysowany za pomocą tabletu :)

piątek, 4 lutego 2011

The white morning

Piękny zimowy poranek, którego zapowiedź miałam okazje pokazać w poscie z różowymi okularami, tutaj już w większym wydaniu:) Hitem upolowanym jakoś niedawno na dostawie w lumpeksie jest szaroszara bluza z Diesel'a z dwoma kapturami. Do tej pory nie wiem czy jest damska czy męska, ale jaka by nie była skutecznie rozwiązuje mój problem pod hasłem "w co się ubrać, kiedy nie chce mi się jakoś specjalnie stroić ani malować";) Getry, bluza i "szlachetny medalion" są zestawem idealnym jako domowy. Kiedy getry zastąpię czarnymi rurkami wtedy zestaw będzie dobry na luźne spotkanie albo całonocne robienie projektu w grupie. Muszę też wreszcie przestawić mój najnowszy obuwniczy zakup. Po tym jak cały arsenał kozaków po kolei przemakał, postanowiłam zrobić inwestycję życia i kupić sobie porządne skórzane kozaki w Venezii. Przy tak ważnym wyborze, zgodnie z zaleceniem Mamy Mojego Chłopaka, zwracałam uwagę na grubość podeszwy. Im grubsza tym większa izolacja od zimnego podłoża;)


Fot.Chłopak

Czapka - robota Babci;)
Rękawiczki - jakiś targ pewnie
Okulary - Promod sprzed paru lat
Medalion ze szpakiem - od Chłopaka:)
Szal - sh
Bluza - sh
Getry - H&M
Kozaki - Venezia

środa, 2 lutego 2011

Schowana w pastelach

Bardzo lubię rozmydlone, pastelowe kolory. Łatwo więc wyobrazić sobie moją radość, kiedy na dostawie w lumpeksie mój chłopak przyniósł mi szalik marzeń (dodam, że był znudzony obecnością w tym przybytku i dla zabicia nudy, podczas gdy ja walczyłam dzielnie o sukienki, poszedł do koszy z szalikami;). Szal ma olbrzymią objętość, ale w czasach zimna i chłodu to duży plus:)
Na tej samej dostawie udało mi się złapać delikatną, dzianinową bluzkę z H&M. Ona także wpisuje się w kanon moich zainteresowań, biały, szary i rozpływający się nadruk... Wiem, że ten zestaw nie jest niczym odkrywczym. Jest zwykły, ale czasem po wielu dniach w sukienkach i tunikach, tak fajnie ubrać się w T-shirt, dżinsy i sweter.
Zwłaszcza kiedy do tych oczywistości można zawiesić na szyi cudowny medalion ze szpakiem. Wszelkie ptactwo niezmiennie budzi mój zachwyt. Od wielu lat (bezskutecznie) męczę Mamę, żeby zgodziła się na zbudowanie w ogródku kurnika i zakupienie kilku niosek, kacząt albo gęsi:P

Fot.Chłopak:)

Szal - sh
Medalion - od Chłopaka:)
Sweterek - sh
T-shirt - sh
Dżinsy - C&A
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...