sobota, 30 kwietnia 2011

Postcards from Italy

W zeszłym roku pod koniec kwietnia wybraliśmy się z grupą znajomych na cztery dni do Włoch. Po zimnej pogodzie jaka przeważała zeszłorocznej wiosny mieliśmy nadzieje odżyć w promieniach upalnego włoskiego słońca. Nadzieja ta została spełniona, ale wpierw baletki musiały zostać przemoczone do najgłębszych warstw podeszwy, wyprostowane włosy zrolowane w kudłate loczki no i ogólnie organizm lekko wyziębiony. Rawennę zwiedzaliśmy w deszczu i (jak na Włochy w naszym wyobrażeniu i według prognoz pogody) chłodzie.
Eng. 
Last year in april me and my friends, we spend few days in Italy. After cold spring in Poland we expected to be welcomed by a gentle sunlight. We were, but on the third day of our trip;) When we arrived to Ravenna we had to force heavy rain, cold weather and wet shoes;)

To przed tym wyjazdem udało mi się znaleźć w lumpeksie wiosenną kurtkę, która okazała się zgodnie z moimi przypuszczeniami elementem niezbędnym:D
Eng.
I bouht this jacket two days before the trip in a second-hand. It was unbelievable that I was so lucky to find spring jacket so cheap just when I needed it the most! 


Kurtka/jacket - sh
Rurki/jeans - Terranova
Sandały/sandals - Jacqueline Riu
Torba/Bag - Bershka


Opis co skąd w większości tutaj / What from where mostly here

Słońce dopisało za to w Bolonii. Naprawdę był upał, stąd duże cięcia w zestawach;)
Co ciekawe nasze odkryte stroje budziły powszechne zdziwienie. Włosi chodzili w długich spodniach, swetrach, co niektórzy nawet w kurtkach puchówkach czy kozakach!
Naprawdę, było jakieś 27 stopni!:P

Eng.
Sun was great in Bologna. It was very hot, so the outfits had to be shorten;) What was funny is that italian people were dressed as it was very cold. They had sweaters, long trausers, even winter jackets and boots! And the temperature was really about 27 degrees!

Tunika/tunic - sh
Korale/beads -  C&A
Torba/bag - Bershka
Sandały/sandals - Jacqueline Riu


Na zdjęciach m.in. gościnnie Agata:)
Fot. Agata, ja, S. i możliwe, że parę innych osób też


Tunika/tunic - Promod
Wisiorek/Neclace - Takko
Spodenki(tak są prawie niewidoczne bo też czarne;)/Shorts -Agaty


P.S. Nie słodzę coca-coli, to włoska kawa podana na wynos;) Gratulacje dla tego kto wytrzymał tą lawinę zdjęć;)

środa, 27 kwietnia 2011

Back to the manor

Hrabina Liliana Maria Białonoga powraca raz jeszcze, tym razem w innym wcieleniu ubraniowym. Od kiedy kupiłam tę tunikę jeszcze zimą (targ lumpeksowy) wiedziałam jakie będę miała co do niej plany. Kapelusz znaleziony nieco później w lumpeksie tylko to przypieczętował. To były narodziny pomysłu na sesję, hrabiny powracającej na zrujnowane włości. Tunika z pewnością nie jest dosłownym odniesieniem do ubiegłego stulecia, jednak dla mnie ma kilka nawiązań jak odcięcie pod biustem, okrągły dekolt oraz rękawy zebrane bufiasto przy nadgarstkach... a dodawszy ten kapelusz zupełnie wiktoriańsko się w niej czuje. Nie znaczy to, że jej nie lubię. W innym wydaniu możecie zobaczyć ją tutaj. Dopóki wieczory są chłodne jest jednym z moich ulubionych ubrań:D
Swoją drogą strach pomyśleć jakby wyglądało prawdziwe spotkanie wiktoriańskiej hrabiny ze swoim domem, gdyby przypadkiem przeniosła się w czasie o ponad sto lat..


Jeremy Messersmith - Organ donor

Polecam piosenkę, pomimo złowrogiej nazwy ma bardzo przyjemną melodię;)

Fot.Chłopak, Mil

Kapelusz - sh
Marynarka - allegro
Tunika - sh
Wisiorek - Takko
Buty - allegro
Waliza - targ staroci
Torebka - sh

Eng. Back to the manor
Countess Lilian Marie The Whitelegged came back again, this time in different clothes. Since I had bought this dress during winter (on a second hand market), I knew what plans I will have for her. The hat, which I bought a bit later just made my plans more realistic. This was the birth of my plan for this photoshoot of countess coming back to her ruined manor. This dress isn't of course any straight connection to the beggining of last century, however when I wear it with the hat I fell so Victorian. You can see this dress also here. Untill spring evening are cold, it's one of my favourite piece of clothes:D
Hat-sh; Blazer-allegro; Dress-sh; Necklace-Takko; Shoes-allegro; Suitcase-flee market; Bag-sh

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

W sam raz

Dzisiejszy zestaw włóczykija, poza baletkami i opaską, jest pochodzenia second-handowego i wspierany jest przez prawie zupełny brak makijażu;) Spódnicospodnie Jackpot'a kupiłam w zeszłe wakacje już na wyprzedaży po 10zł za kilogram w lumpeksie na wagę. Mama, która była tam ze mną, krzywiła się, że po co, że dziwne, ale jako, że nie były drogie długo się nie oburzała. A ja się nimi zauroczyłam;) W połączeniu z przykrótką podkoszulką i pseudoindiańską torebką cały zestaw wydaje mi się "wędrowniczy".

 Czesław Śpiewa - W sam raz

Fot.Chłopak:) W tle Pies-Irys.

Opaska - kupiona na plenerze w Łagowie
Bluzka - sh
Spódnico-spodnie - sh
Baletki - NewYorker

Eng. Todays set, except shoes and headband, is from second-hand;) I bouhgt this Jackpot skirt-pants during my last summer holidays in a second hand. It was everyweek sale and clothes costed about 10zł/kilogram. My mum, who was there with me, was a bit suprised that I want such panst, but I was in love with them;) In combination with too short T-shirt and indian bag, the whole set reminds me the wanderer.
Headband-from a shop in Łagów, where I was on a painting meeting; T-shirt-sh; Pants-sh; Shoes-NewYorker

sobota, 23 kwietnia 2011

Hrabina Liliana Maria Białonoga wraca na włości

Kolejny zestaw dedykowany opuszczonym pałacom i kaplicom... i zapowiadam, jeszcze nie ostatni;)
Sweter nietoperz pasował mi idealnie do takiej okoliczności. Jest w nim coś dostojnego i podróżniczego w dawnym stylu. Do tego kilka piór na szyję, tak od niechcenia;)






















Fot. Chłopak, Mil

Naszyjnik - sprzed roku, Camaieu%
Sweter - Cubus
Podkoszulka - VeroModa
Buty - CCC plus moja wstążka
Walizka - targ staroci

wow.. nie mam na sobie nic z lumpeksu!:P

Eng. Countess Lilian Marie The Whitelegged comes back to her manor
Another set dedicated to abandoned palaces and chappels.. and it's not the last one;) Bat-like sweater was perfect for this occasion. There is something distinguished and reminding of "travelling old- style" in it.
Neclace-Camaieu; Sweater-Cubus; Blouse-VeroModa; Shoes-CCC; Suitcase-flee market
wow.. I don't wear anything from second-hand in this set.. so unusual:P

wtorek, 19 kwietnia 2011

Marudne białe nimfy

Rozpływam się słuchając "Trenów" Jacaszka. Kolejne dźwięki układają się w kolory, plamy, obrazy i luźne historie. Przypominają mi te wszystkie zarośnięte ruiny pałaców. Ciemne zakamarki zwalonych cegieł,  ciche szepty sypiącego się tynku, a w tym wszystkim znudzone duchy, topielce w studniach i leśne zjawy.



Fot.Chłopak, Lil, M.; edit: Lil

Lil:
Sukienka/Dress - sh
Buty/Shoes - vintage
Naszyjnik/Neclace - I Am
Kwiatek we włosach/Flower in my hair - H&M
Torebka/Bag - sh
Srebrna szczotka/Silver hairbrush - targ staroci/market with old stuff

Eng. Peevish white nymphes
I love listening to record 'Treny' by Jacaszek. Sounds of this music create in my imagination different colours, patches, pictures and stories. It reminds me all ruins of palaces I saw. Dark nooks of broken bricks, silent voice of plaster falling gently into pieces. Between this stuff, bored ghosts, drowned men in old wells and forest spectres. 

niedziela, 17 kwietnia 2011

Słońce na pustych podwórkach

Znowu podobne kolory i zakątki Wrocławia gdzieś w podwórkach. Uwielbiam takie strzępy historii i miejsca, które pozostają bezludne nawet w słoneczne dni.






 





Fot.cudowny S.

Naszyjnik - pamiątka z Kopenhagi
Szal - sh
Bluzka - sh
Sweter - sh
Spódnica - sh
Pasek - pamiątka ze szwedzkiego lumpeksu
Buty - CCC plus mój pomysł z tasiemką (niestety niewymiarowa stopa to spadające/klapiące buty)


Eng. Sun in the blind alleys
Again. The same colours and blind alleys of Wrocław. I love such places. They are remain empty even on sunny days.
Everything except necklace (from Copenhagen Accessorize) and shoes (CCC plus my idea of ribbon holding the ankles) is from second-hands.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...