niedziela, 5 lutego 2012

Frozen Days

Cofnijmy się dwadzieścia lat wstecz. Wielkie mrozy, koksowniki i kożuchy. Sprawdziłam kilka kurtek i płaszczy, póki co nic nie pobije w termicznym rankingu tradycyjnego kożucha! Gorzej, że to już trzeci kożuch, który okazał się sparciały i pękł mi na szwie!


Fot.S., me

Kożuch - allegro
Szal - VeroModa
Czapka - H&M
Spodnie - ChińskiMarket
Buty pseudoemu - Forever18
Torba - allegro


Eng.
Let's move in time about twenty years back. Severe frost and sheepskin coat. I've tested a few jackets and coats and nothing was as warm as long sheepskin coat. The bad thing about vintage coats is that this was was the third one that turned out to be pithy and  burst at the seams!

Sheepskin coat - allegro; Snood - VeroModa; Hat - H&M; Jeans - ChineeseMarket; Boots - Forever18; Bag - allegro


Ten post możecie zobaczyć także tutaj

Możecie mnie znaleźć na FACEBOOKU /  You can find me on FACEBOOK

23 komentarze:

  1. Przeniosłaś nas do świata retro, gdyby nie ten samochód to już w ogóle! ;-) Bardzo cieplutki zestaw, podoba mi się całość.
    Zachęcam do obserwacji, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. no no no,widać że ciepło ubrana! :)
    Ja również kocham kożuszki lecz tylko pod niego wejdą mi dwa swetry :(
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia na śniegu dokładnie takie, jakie uwielbiam: rzadki to widok, że ktoś cieszy się z zimy!
    Piękny kożuch, marzy mi się podobny!

    Pozdrawiam,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  4. ale masz fajną czapę:) jakoś nie przepadam za kożuchami ale Twój mi się podoba:) uwielbiam przed ostatnie zdjęcie:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przedostatnie zdjęcie jest świetne:D:D i kożuch baardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. przedostatnie zdjęcie przebiło wszystko! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kożuszek i szal są świetne!
    W ogóle zdjęcia są takie pozytywne, miło się ogląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcie z nogami do góry mnie zabiło. W sensie, że super.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję wszystkim:)
    Wygłupianie się na śniegu to moja specjalność, ten niestety był zmrożony i twardy jak beton więc rzucanie się "na postrzelonego" i fikołki nie przeszły;D Czekam aż coś świeżego spadnie, wtedy będzie białe szaleństwo:D
    Kożucha muszę poszukać innego, Mama spojrzała i oszacowała, że jest na tyle sparciały, że nie ma sensu go reperować:(

    OdpowiedzUsuń
  10. trochę jak 70s....;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAM CIE!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pozytywnie u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog!!!!!:)
    Przepięknie malujesz!!!:)
    Zaprasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnie 3 zdjęcia nas rozbroiły.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. przedostatnie wygląda, jakby bolało xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie bolało, w kożuchu można się rzucać na betonowy zmrożony śnieg i jakoś tam amortyzuje:P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...