poniedziałek, 7 maja 2012

Piogge Italia!

Zaufałam tłumaczowi google i mam nadzieje, że tytuł tego posta to "Deszczowa Italia";) Pod znakiem deszczu i niepogody był mój powód blogowej nieobecności czyli majówkowy wyjazd. Podczas gdy Polska tonęła w upałach, nasza mała wycieczkowa grupka z utęsknieniem wypatrywała dziur w kołdrze chmur przykrywającej północne Włochy. Pierwsze zdjęcia robione były na mokrych chodnikach Werony, które całe szczęście potem opromieniło słońce. Jakimś cudem udało nam się znaleźć niezatłoczone miejsca do zrobienia zdjęć;)




Zostałam przyłapana na wpatrywaniu się w piękne torebki i sandałki Furli;)

Moje skórzane trampko-baletki nie okazały się dobrym rozwiązaniem na mokre chodniki. Nie miałam pojęcia, że woda tak będzie odznaczać się na butach. Teraz już wiem, że lepszym pomysłem byłaby skóra lakierowana.

Fot. Chłopak, Domini i ja

Sweter - Camaieu
Szal - Camaieu
Naszyjnik - Takko
Spodnie - C&A
Buty - Reserved
Płaszczyk - Pimkie
Torba - sh

Eng. Rainy Italy
I trusted the google translator and I hope that the title of this post is "Rainy Italy";) The reason of my blogging absence was a week-long trip to northern Italy. While Poland was flushed by hot weather, me and my friends we were eagerly  looking for some holes in clouds covering italian sky like a blanket. Our first steps and pictures were taken on wet sidewalks of Verona. Somehow we managed to find uncrowded place to shoot some photos and we were lucky enough to catch few sunbeams!

Sweater - Camaieu; Shawl - Camaieu; Necklace - Takko; Jeans - C&A; Flats - Reserved; Coat - Pimkie; Bag - sh 

14 komentarzy:

  1. ale ładnie wyglądasz :) lubię taki dobór kolorów, jest totalnie niewymuszony a bardzo oryginalny. a sandałki i torebki z wystawy kuszą, kuszą..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jeszcze przed wyjazdem poczułam ogromną potrzebę przyodziania się w jakieś kolory, a zdecydowanym kolorem był właśnie malinowy róż:D

      Usuń
    2. Ja zdecydowanie tez wole cie w kolorach :)
      a zdjecie z koniem przecudowne
      U nas tez majowka byla zimniejsza niz w PL i przede wszystkim wietrzna
      :)
      ale juz zaczyna sie robic cieplusio

      Usuń
  2. bladego pojęcia nie mam czy tłumaczenie poprawne za to wycieczki zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. wycieczka do Włoch - zazdroszczę zwiedzania nowych miejsc innych niż w Polsce ;)
    Ten malinowy/różowy sweter jest boski i naprawdę pięknie w nim wyglądasz :D
    no z butkami troszkę lipa ale w sumie nawet te mokre ślady wyglądają jakby tak miało być ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pozytywne zdjęcia! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ ja kocham Włochy. Miłość ma do nich wielka i nieskończona dlatego tak okrutnie zazdroszczę;) Z resztą wiesz:D I tak mi się miło paczy na Ciebie radosną, pięknie wyglądającą i w ogóle och achną:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz prześliczne logo. Uwielbiam takie klimaty, coś słodkiego, cudnego, kompletnie skradło mi serce!

    OdpowiedzUsuń
  7. swietnie wygladasz!

    http://mmmandkkk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. o Furli marzę:) pozytywne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że nie kupiłam sobie tych sandałków, bo jak na buty z wysokiej półki nie były tak strasznie drogie. Był to jednak pierwszy dzień zwiedzania i liczyłam na znalezienie jeszcze lepszych okazji w innych miastach;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...