poniedziałek, 24 grudnia 2012

Święta, Święta!

Wszystkim przyjaciołom, czytelnikom i przypadkowym gościom życzę Wesołych Świąt:)

Świątecznym bonusem niech będą moje zdjęcia z ubierania choinki w domu rodzinnym S. Ten moment okazał się najlepszy na premierę mojej ludowej spódnicy;)

Fot. S, Edit: Me

Szal - sh
Pieskowa Broszka - od Oli
Pasek - sh
Ludowa spódnica - prezent mikołajkowy od Mamy

środa, 12 grudnia 2012

The White Season

Wreszcie przez chwilę miałam odrobinę więcej czasu i wreszcie miałam okazję wybrać się na szybkie zdjęcia. Kiedy temperatura spadła poniżej minus dziesięciu stopni, przyszła pora na wyciągnięcie mojej tajnej broni przeciw marznięciu. Długi kożuch z islandzkich owiec czekał na ten moment od wakacji, kiedy to został przeze mnie upolowany w lumpeksie za jedyne 25zł (!). Jasny kolor i wielki, obramiony futerkiem kaptur kojarzy mi się z księżniczkami w syberyjskim wydaniu, zwłaszcza, że można pod niego założyć lekkie sukienki. Ten mój księżniczkowy kożuch ma tylko jedną wadę, wymaga arystokratycznego dostojeństwa w zachowaniu. Tarzanie się w śniegu czy nawet niewinne obrzucanie się śnieżkami odpadają. Wszelki brud widać na nim jak na białej kartce!



Fot.S., Edit: Me

Kożuch - sh
Szal - chyba Camaieu
Sukienka - C&A (możecie się jej lepiej przyjrzeć tu i tu)
Szary kardigan - Reserved
Kozaki - Allegro (Pull&Bear)
Rękawiczki w kolorze alg - od Mamy S.


Eng.
Finally, for a moment, I had a little more time and finally I had the opportunity to take some quick photos. When the temperature dropped below minus ten degrees, it was time to draw my secret weapon against getting cold. Long Icelandic sheepskin was waiting for this moment from holidays, when I hunted it in a second hand for only 25 PLN (!). Bright colors and big furry hood reminds me of princesses in the winter syberian issue, especially since in this warm coat I can wear light dresses. This my princess sheepskin has only one defect, it requires the aristocratic grandeur of behavior. Rolling in the snow or even innocent throwing snowballs cannot be held. Any dirt on this coat is visible as on a white sheet!

Sheepskin - sh; Shawl - Camaieu; Dress - C&A  (on the blog  here i here); Grey cardigan - Reserved; Boots - Allegro (Pull&Bear); Gloves - from S. Mum 


* Tak, wiem, że się powtarzam (prawie) z tytułem posta i z piosenką, ale nie znam bardziej śnieżnego utworu!:)

sobota, 8 grudnia 2012

Sześć milimetrów przeszyło jego skroń

Po fali nowego Bonda* postanowiłam opublikować zdjęcia, w których zamieniam się w bondową dziewczynę. Całą sesję wymyślił kolega Malanow trzy lata temu, moją inwencją był tylko strój. Nie byłoby jednak pomysłu w głowie kolegi Malanowa gdyby nie mój biały pasat, najlepsze (i najbardziej niespodziewanie psujące się) auto wszechświata. Faktu, że został sprzedany nie może przeboleć do dziś nikt, kto to auto poznał i kto jeździł nim ze mną na wszelakie wycieczki. Niestety moje sumienie nie pozwala mi kupić sobie drugiego takiego pasata. Na reperowaniu aut nie znam się ani trochę, a tata dość ma roboty z całą resztą psującej się samochodowej rodzinnej floty. A szkoda, bo do ślubu byłoby idealne!:D


Fot. Malanow

Sukienka - Orsay
Tybetańska bransoletka - Allegro
Szpilki - Ryłko


Eng. Six millimeters pierced his temple
After the wave of new James Bond* I decided to post pictures in which I'm turning into into a James Bond Girl. The session came up with my colleague Malanow three years ago, my invention was only my stylization. Howerver the idea of this session wouldn't come to Malanow's head if  I didn't have my white volkswagen pasat, the best (and most unexpectedly breaking down) car in whole universe:D

Dress - Orsay; Bracelet - Allegro; Heels - Ryłko


*Nowy Bond, gdzie zamiast macho/uwodziciela pojawia się Daniel Craig, nie jest już dla mnie Bondem, ale nawiązać do słynnej serii zawsze można;) / The new Bond, where instead of macho/seducer Daniel Craig appears, is no longer for me to Bond, but to referring to the famous series is a good idea after all;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...