wtorek, 29 stycznia 2013

In the depths of taiga

Wiem, że ten las to nijak ma się do tajgi, ale po przeczytaniu książki "Po Syberii" Colina Thubrona, znowu jestem zafascynowana syberyjskimi krajobrazami więc nie powstrzymam się choćby od słownego nawiązywania do nich;) Hasłem do tej stylizacji była "syberyjska księżniczka", choć nie sądzę, żeby ktoś długo wytrzymał w takim stroju nawet na polskim mrozie... ale załóżmy, że ta księżniczka tylko na chwilę wybiegła ze swojego drewnianego dworku położonego gdzieś w środku syberyskiego lasu (i tak cudnego jak te tutaj!). Co do ubrań, to nowości są tutaj trzy: bawełniano-jedwabna sukienka z tajemniczego, śródmiejskiego Outletu, torebka w kwiecie, którą dostałam na Gwiazkę od S. i kozaki z Baty (mają za zadanie zastąpić delikatne lofty kiedy zimno, śnieg, mróz czy błoto).


Po upomnieniach dorzucam zdjęcie, na którym widać nieco więcej z opisywanej sukienki i fakturę na rajstopach;)
Fot.S., Edit: Me

Komin - VeroModa
Swetrzysko - Camaieu
Sukienka - Outlet (Caffe)
Torebka - od S. (TK Maxx)
Kozaki - Bata
Dwie pary rajstop - nie pamiętam skąd, ale te na wierzchu mają fajne wzorki

* Ten utwór pochodzi ze ścieżki dźwiękowej do filmu Solaris. Filmu nie widziałam, ale dzięki temu cała ścieżka dźwiękowa (a jest to aż jedenaście utworów) kojarzy mi się z zimową, śnieżno-błotnistą porą roku. Chyba już nie mogę obejrzeć "Solaris", bo czego będę słuchać w zimne, ponure dni?;)

Eng.
I know that this is no taiga forest, but after reading the book "Threw Siberia" written by Colin Thubron, again I'm caught in Siberian landscapes, so I cannot even refrain from making even verbal references;) The theme for this stylisation was "Siberian princess," but I do not think someone can stand outside in this light clothes, even the Polish cold ... but let us assume that the princess ran out only for a moment from her wooden mansion (as marvelous as those here!). As for the clothes, what's new: cotton-silk dress from a mysterious downtown Outlet, flower handbag, which I got for Christmas from S. and boots from the Bata (they have to replace my new soft Lofts when there's cold, snow, frost and mud ).

Snood - VeroModa; Sweater - Camaieu; Dress - Outlet (Echo); Bag - from S. (TK Maxx); Boots - Bata

*This soundtrack comes from the movie "Solaris". I haven't seen the film, but I love this soundtrack. It reminds me cold, wet winter, which I enjoy when I'm sitting in my warm room with a cup of tea;)

15 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz :) Podoba mi się klimat zdjęć <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten las to w dolnośląskim? Taki zaśnieżony? Super klimat i ponownie widzę, że mamy podobne upodobania turystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dolnośląskie i to nawet bardzo blisko Wrocławia, lasy koło Obornik Śląskich;) Achh ta jedna wycieczka to zdecydowanie za mało i czuję niedosyt zimowych szaleństw, mam nadzieje, że zima jeszcze wróci choćby tylko w górach i że uda mi się wybrać na większą wyprawę.

      Usuń
  3. Mnie Twój post przypomina film na podstawie Siekierezady Stachury. Krajobraz tak samo piękny i surowy, i podobnie mroźny klimat. A Solaris z kolei lepiej przeczytać niż obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że trochę prześwietlone, bo słabo widać stylizację, ale za to bardzo pozytywne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sukienka na pewno jeszcze nie raz się tutaj pojawi, bo spod swetra nie widać aż tak jej uroku:)

      Usuń
  5. Syberyjska księżniczko butki masz piękne! Szukam sobie podobnych, karmelowych lub bordowych:) i sukienka zjawiskowa, i sweterek, i fryzura:) i zdjęcia, i w ogóle miło mi się zrobiło widząc taką lekką stylizację i otulony śniegiem las w komplecie,bo jakoś zachwycona jestem zimą teraz, w ogóle nie tęskni mi się za wiosną. Może chodzę na co dzień bez większego polotu, bo ważniejsze jest żeby było mi ciepło, ale zima mnie nie nudzi:))) Wyglądasz cuuudnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak patrzę na te piękne zdjęcia, to mi szkoda, że cały śnieg już zniknął!

    OdpowiedzUsuń
  7. Panno Lilu, naprawdę wyglądasz jak syberyjska księżniczka, piękna sukienka i fryzura:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Fryzura to dzieło Mamy, sukienka też, bo to nie ja ją znalazłam w tym tajemniczym outlecie:P

      Usuń
  8. Świetnie wyglądasz syberyjska księżniczko! :)
    Lubię taki klimat zdjęć - śnieżnie, magicznie, nie to co obecnie w moich regionach, śniegu już prawie nie ma za to jest deszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławiu po śniegach pozostało też już tylko wspomnienie i nie wiem czemu, ale ciągle łapię się na tym, że wydaje mi się, że to marzec już jest.

      Usuń
  9. Ale jeseteś piękna i mięciutka w tych wełnianych zawijasach:) A torebka to już w ogóle miażdzy świat:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa spódnica;) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...