środa, 20 lutego 2013

Come away Melinda

Pomimo, że nie mam awersji do zimy i jestem jedyną osobą w rodzinie, która cieszy się jak pada śnieg, to nie miałabym już nic przeciwko gdyby wiosna zaczęła dawać jakieś oznaki życia... no dobra, nie mogę doczekać się kiedy wreszcie będzie ciepło! Jako, że zimna, ponura pogoda ciągnie się już od dłuższego czasu to moja inwencja ubraniowa jest już na wyczerpaniu. W głowie mam połączenia lekkich bawełnianych spodni z pastelowymi sweterkami i całe zastępy zwiewnych sukienek. W tym stanie umysłu ciężko jest przestawić się na kombinowanie zestawów na zimne dni. Jedną z desek ratunku jest kremowy sweter podkradziony Mamie. Jest ciepły ale jasny kolor i złoty zameczek z tyłu dają mi złudzenie lekkości. Obowiązkowymi dodatkami są tu bawełniany komin z nadrukiem egzotycznych kwiatów (też podkradziony Mamie), no i bardzo delikatny złotawy naszyjnik z pastelowymi elementami. Jasne dżinsy są tutaj też jak najbardziej na miejscu, do tego buty Robinhooda i można czekać na słońce. Zdjęcia nie wyszły takie jak planowałam (nie widać nadruku egzotycznych kwiatów, a kokardkowe spinki schowały się we włosach), ale to był ciemny, ponury dzień śniegodeszczu, migreny, "złej aparycji" i końcówki baterii w aparacie więc i tak cudem udało się wybrać tych kilka zdjęć.


Fot. S.

Szalokomin - Esprit
Sweter - Promod
Naszyjnik - Promod
Rurki - C&A
Botki Robinhooda - Reserved
To jasne we włosach to kokardkowe spinki, można je zobaczyć tu


Eng.
I'm too tired to translate this text, sorry. If anybody's interested, write it in comment and I will make the translation.

Snood - Esprit; Jumper - Promod; Necklace - Promod; Jeans - C&A; Robinhood boots - Reserved; these white things I have in my hair on the last photo are hairpins, you can see it here

17 komentarzy:

  1. Odpędzamy zime Lilu! nie będzie śniegiem pluła nam w twarz:D cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to masz fajnie z tą mamą:)
    Wiosna idzie, nic się nie martw, choćby Twoje kwiaty na kominie ją zwiastują, za chwilę zaczną się wychylać spod śniegu przebiśniegi. Miałam iść dzisiaj sprawdzić czy przypadkiem już coś nie kombinują, ale w końcu zapomniałam.
    Podoba mi się ta klatka schodowa, tęsknię za takimi elementami krajobrazu miejskiego, rzadko mam teraz okazję takie widywać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, ja ostatnio w ogóle ograniczam się do wrzucenia na siebie czegokolwiek ciepłego. Fakt, ze jestem znów chora i nos mam czerwony i niefotogeniczny, a założenie kiecki pociąga za sobą konieczność założenia dwóch par ciepłych gaci pod spód = nie chce mi się ;)
    Bardzo fajne butki, mnie się kojarzą z elfami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wracaj do zdrowia:) Nie dziwie się oporom przed podwójnymi gaciami. I bez choroby może się nie chcieć (tak jak mi:P).
      Te elfie buty są hitowe, martwię się co będzie jak się zużyją zupełnie, bo takich fajnych, luźnych nigdzie nie widziałam. Zapomniałabym dodać, że je też Mama kupiła:P

      Usuń
  4. Bardzo fajna stylizacja ! Od dawna marez o zdjeciach w starej kamienicy lecz nigdzie nie moge znalezc takiej jak chce, z fajnym oswietleniem w srodku :/ Obserwuje i zycze dobrej nocy, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne zdjęcia. sweterek piękny ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję:)

    Co do klatki schodowej to we Wrocławiu takich pełno, zwłaszcza w okolicy ulic Traugutta i Pułaskiego. Tutaj akurat oświetlenie było naprawdę marne! Całe szczęście mój aparat dobrze sobie radzi w ciemnościach i photoshop też sporo może pomóc;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkałam kiedyś we Wrocławiu na pierwszym roku studiów, ale w bloku, chociaż przyznam że to było stare osiedle i miało swój klimat. Były ruchome sznurki od okien w stronę drzew i wieszało się na nich pranie, czasem było bardzo kolorowo za oknem:)

      Usuń
  7. Ja również tęsknię na ciepełkiem.
    Klatka robi niesamowity klimat! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec tygodnia zapowiada się pięknie słoneczny, więc (w miarę) ciepła pogoda to już niedługo:)
      Widzę, że ta klatka schodowa robi furorę, muszę chyba tam częściej zdjęcia robić;)

      Usuń
  8. A może mama da ci ten sweter na zawsze?;) Zamek z tyłu sprawia, że sweter jest z pazurem.
    Zima...rozbierać się na dworze coraz ciężej;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałabym sumienia go zabierać na stałe!:P

      Usuń
  9. świetna stylizacja, bardzo mi się podoba : ) pozdrawiam i obserwuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podobają mi się twoje stylizacje, omantyczne i z wyczuciem:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...