środa, 8 maja 2013

Biała sukienka

Pierwszy dzień nóg wolnych od spodni i od rajstop musiałam uczcić postem! Ta biała sukienka należy do moich ulubionych i już pojawiła się w zeszłym roku na blogu w wydaniu świętojańskim. Dzisiaj wydanie nieco bardziej miejskie, w dżinsowej katanie, której wielki potencjał odkryłam dopiero niedawno;) A już za niecały miesiąc ubiorę zdecydowanie bardziej odświętną białą sukienkę i wciąż nie mogę uwierzyć, że to już tak niedługo;)


Fot. Ja, samowyzwalacz i taboret (czas wreszcie dorobić się statywu!)

Sukienka - sh
Katana - H&M
Naszyjnik - Promod
Baletki - Vagabond
Torebka - sh


Eng. The white dress
The first day with legs free from pants and tights is so special that I had to prepare a post! This white dress is one of my favorites and has appeared on the blog last year. Today, the outfit is a bit more urban thanks to the denim jacket, which great potential I had recently discovered;) And in less than a month I'll wear much more festive white dress and I still can not believe it's so soon;)

Dress - sh; Jacket - H&M; Necklace - Promod; Flats - Vagabond; Bag - sh

25 komentarzy:

  1. To już za miesiąc?:) o matko, ale zleciało!:) koniecznie musisz mi się pokazać w tej najbielszej bieli:) ja już od prawie dwóch tygodni bez rajtek w sukienkach pocinam:) jest pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odporna jesteś na zimno! Ja niestety zawsze szybko marznę, zwłaszcza w nogi. Dlatego teraz wszystkie te trzymane w szafie sukienki chcą wyjść na światło dzienne i codziennym dylematem jest na którą z nich się zdecydować;)

      Usuń
  2. Cudny moment kiedy będzie trzeba zmienić nazwę bloga;)) Buziaki ogromne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, co tu z tą nazwą zrobić;)

      Usuń
  3. Uwielbiam białe sukienki!

    Liczę, że nam się ukażesz w ślubnym wydaniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suknia ma fajną historię więc myślę, że się nią tutaj pochwalę:)

      Usuń
  4. Oo gratulacje! Ale to szybko minie... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za szybko ten czas przedślubny mija!:P

      Usuń
  5. Amazing look!!!!
    Would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne skórzane nerki robi Huba (http://www.shwrm.pl/marki/huba-b.html), ale są dość drogie. Moja Joankowa już przyszła, ale listonosz nie zastał mnie w domu i muszę jutro po nią lecieć na pocztę. A szkoda, bo myślałam, że już dzisiaj będę mogła ją założyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info! Świetne są te skórzane, ehh tylko w tym roku już z butowymi zakupami poszalałam, więc skórzana nerka musi poczekać ;) Rozumiem ten ból minięcia się z listonoszem! Ostatnio tak na wianek ślubny czekałam i w ostatecznej rozgrywce minęłam z listonoszem. Świadomość, że mój wianek jest już jest ale zamknięty na nieczynnej już poczcie a ja jadę na przymiarkę sukni ślubnej bez niego była okropna ;)

      Usuń
  7. Rewelacyjnie wyglądasz, bardzo szykownie i stylowo :)

    Pozdrawiam
    http://zabic-garsonke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. No to już całkiem pechowo, że nie mogłaś go mieć na przymiarce... A nie bałaś się go zamawiać przez Internet? Tzn. że nie będzie pasował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpierw sama skleciłam wianek ze sztucznych kwiatów (stąd wiedziałam, że coś takiego będzie mi pasować do sukni), potem go obmierzyłam i napisałam do Ptaszarni (http://www.ptaszarnia-handmade.blogspot.com/) jaką mam wizję. Wianki, które robi Magda z Ptaszarni są tak ładne, że mój nie mógł się nie udać :) A najbliższa (i ostatnia) przymiarka już w sobotę więc nie mogę się doczekać! :D

      Usuń
    2. ;D ten wianek to będzie hit!

      Usuń
  9. Biała sukienka obowiązkowa na tą porę roku (właśnie jestem pomiędzy pozbyciem się starej a nabyciem nowej:D), a katany kocham! Miałam dwie, każdą po wieeele lat, w tej drugiej nawet dziś paradowałam).

    Oczywiście zobaczymy Pannę Młodą Lilę w pełnym ślubnym rynsztunku???? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lilko, pięknie Ci w bieli, w tej ślubnej zapewne też będzie, doczekać się nie mogę zdjęć:)!!!To prawda, trzeba będzie zmienić nazwę bloga:))))
    Też brałam ślub w czerwcu, ale już tak dawno temu:)...Życzę Ci by było niezwykle, cudownie, bez stresu i oczywiście obowiązkowo słonecznie:):*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...