poniedziałek, 17 czerwca 2013

Panna Lila wychodzi za mąż

Ostatnie dwa tygodnie minęły bardzo szybko. W tym czasie tyle się działo, że wspomnienie ślubu wydaje się aż nierzeczywiste! Jako, że dostaliśmy już część zdjęć od Fotografa i od znajomych, mogę już wreszcie pokazać jak wyglądała moja ślubna suknia i zdradzić jej historię;)  Tak, w moim przypadku nie mogło stać się inaczej, swoją suknię ślubną znalazłam całkiem przypadkiem w najzwyczajniejszym lumpeksie!:D Była to pierwsza suknia jaką w ogóle przymierzyłam! Oczywiście nie była ona idealna, wymagała sporej przeróbki,  dokupienia tiulu, a Pani Krawcowa Ewa miała z nią mnóstwo roboty... ale baza jest z lumpeksu i to jest fajne;)


Autorką makijażu była Marysia (która powinna wreszcie założyć makijażowego bloga!). W dniu ślubu chciałam wyglądać jak ja, a nie człowiek-maska, dlatego oddanie się w ręce osoby, która zna mnie bardzo dobrze było najlepszym rozwiązaniem:) Dodatkowym plusem było świetne usprawiedliwienie dla kupienia sobie droższych kosmetyków:D

Autorem fotografii jest Bartek Bukowski FOTOFORMY

Jak możecie wywnioskować ze zdjęć moja wizja siebie w "ślubnym outficie" była wiejsko-romantyczna;) Pomysł na kolorowy sweterek choć na początku wzbudził kontrowersje wśród starszego pokolenia, to po skonfrontowaniu wizji z rzeczywistością został przyjęty z aplauzem, zwłaszcza, że dzień ślubu nie należał do upalnych;) Kolor przemyciłam także w różanym medalionie, który już zdążył przewinąć się przez mojego bloga. Jest to mój najlepszy zakup z targu staroci i miałam go na sobie także w dniu zaręczyn więc do walorów estetycznych można było dodać także te sentymentalne:) Moje upodobanie do kwiatów we włosach znane jest nie od dziś. Odkąd przypadkiem weszłam na bloga Ptaszarni, zakochałam się w wiankach i wiedziałam, że to właśnie tam zamówię swój ślubny. Z Ptaszarni pochodzi także przypinka dla Pana Młodego:)

Fot. Niezastąpiona Ula:)

Tradycyjna szafiarska lista;)
Suknia ślubna - sh + pani krawcowa Ewa
Sweterek - Orsay
Wianek - Ptaszarnia
Medalion - targ staroci
Pierścień - allegro
Buty - Aldo
Bukiet - AnowiLow


Eng. Miss Lila is getting married

25 komentarzy:

  1. Świetna kieca, kolor też, bo musi być nie wyobrażam sobie inaczej :D i wianek świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja na moj slub malowalam sie sama i wyszlo mi na dobre, bo te wszystkie makijazystki zawsze chca malowac na ciemno (fiolet, braz, niebieski (!) )
    a ja wbrew przekonaniem pomalowalam sie na ajsny roz i wyszlo bardziej naturalnie niz od makijazystki, a ja tez czulam sie o wiele lepiej niz w makijazowej masce :P

    pieknie wygladalas i czekam na wiecej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo zdanie o makijażystkach! Przeglądając zdjęcia ślubne na różnych portalach utwierdziłam się w przekonaniu, że lepszym i bezpieczniejszym wyjściem będzie jak pomaluje się sama albo z pomocą Marysi. Też nie chciałam czuć się umalowanie tylko po prostu ładnie;)

      Usuń
  3. Bardzo klimatyczne zdjęcia. Piękny wianek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lilu, uwielbiam Cię!
    Sukienka ślubna z lumpexu? Szalona, pozytywna osobo, kupiłaś mnie tym całkowicie.
    Ja swoją odkupiłam od koleżanki, bo była pierwszą, która mi się podobała i była wymarzona.

    Pięknie wyglądałaś, ten wianek i naturalne włosy...najpiękniejszy jednak uśmiech szczęścia na ostatnim zdjęciu.
    Czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:D Ten lumpeks to był ewidentny dowcip losu, po prostu nie mogło być inaczej;)

      Usuń
  5. piękne zdjęcia! Czarno-białe mnie zachwycają, zawsze miałam do nich słabość ;)
    Cudowna suknia!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Lilko, wyglądałaś przecudnie, motyw wianuszka i różanego bolerka jest niesamowity i niecodzienny. Dodam też że masz piękną pamiątkę w postaci świetnych zdjęć:)!!!!!!!!Ja właśnie się zorientowałam, że nie mam zdjęć ani z panieńskiego, ani z przygotowań moich przed ślubem, bo fotograf spędził cały dzień z moim mężem, a mnie olał:) Na jednym wyglądasz jakbyś trzymała papierosa;)?
    Ptaszarnia jest super, ich wianki są takie romantyczne, nie dziwię się że tam znalazłaś pomysł na ten swój jedyny! Niedawno zrobiłam sobie sama wianuszek z drobnych zielonych kwiatuszków, zobaczę jak mi się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to wredny fotograf! Ale ze ślubu na pewno też masz piękne zdjęcia:) Co jakiś czas będę Cię męczyć, żebyś pokazała na blogu coś;)

      Rzeczywiście wygląda jakbym trzymała papierosa, klimatycznie.. ale to tylko pędzelek do ust;)

      Czekam na zdjęcia Twojego wianka:)

      Usuń
  7. Gratulacje! Wyglądałaś ślicznie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Alez pięknie wyglądasz, zwlaszcza z tym wiankiem kwiatowym we wlosach, cala Lila :) Zdjecia zjawiskowe, duzo szczescia i milosci zycze i sloneczka i tych kwiatow we wlosach i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak patrzę i myślę, że zdjęcia z przygotowań ślubnych to świetna pamiątka. Może nawet lepsza od niektórych pozowanych ślubnych...
    Suknia piękna! Troszkę podobną miałam, tylko to co u Ciebie gołe, ja miałam zakoronkowane :)I też były różowe dodatki - róże, makijaż...

    Gratulacje dla Was na nowej drodze życia - niech Miłość będzie z Wami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! Musisz się kiedyś swoimi zdjęciami pochwalić, chyba że są już gdzieś na blogu ukryte;)

      Usuń
  10. Jak się cieszę! Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia Kochana:*
    piękną miałaś suknię!

    OdpowiedzUsuń
  11. ach pięknie wyszły te zdjęcia, już nie moge sie doczekać żeby zobaczyć wszystkie!!:D

    OdpowiedzUsuń
  12. ach pięknie wyszły te zdjęcia, już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczne zdjęcia.
    Suknia ślubna z lumpeksu - jesteś moją idolką ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sliczne zdjecia;)
    Suknia ślubna z lumpeksu - jesteś moja idolką ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, że udało CI się znaleźć suknię ślubną w lumpeksie. Ja wprawdzie nie palnuję na razie ślubu, ale też kiedyś jedną kupiłam w sh, może przyda się do jakiejś sesji zdjęciowej lub jeśli jakaś chuda koleżanka będzie szukała sukni w klimacie retro (niestety rozmiar jest bardzo mały więc nieliczne szczęściary się w nią zmieszczą).

    Życzę Ci wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie, po prostu pięknie :)! Wianek z ptaszarni jak zwykle piękny, suknia oszałamiająca! Ja również miałam wianek z ptaszarni, sama się malowałam i miałam ''tylko umyte'' włosy ;) Cieszę się, że są jeszcze panny młode ubrane, nie przebrane ;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...