środa, 5 czerwca 2013

Sielski Wieczór Panieński :)

Kiedy Wrocław żył Nocą Muzeów, Zlotem Harleyowców i Pogaduchami Blogerów, ja brałam udział w imprezie, która nie przydarza się często;) O swoim wieczorze panieńskim wiedziałam tylko tyle, że mam wybrać trzy stroje. Wytyczne od Najlepszej Świadkowej dostałam następujące: ładna sukienka, ale nie jakaś bardzo imprezowa; długa spódnica i ładna bluzka; dżinsy i sweter do siedzenia nocą na dworze. Zadanie jak znalazł dla szafiarki! Jak się okazało sukienka była tylko przykrywką, która miała mnie utwierdzić w przekonaniu, że pójdziemy gdzieś na miasto albo do spa (spa było moją najczarniejszą wizją na wieczór panieński;). Docelowym miejscem okazała się pięknie przystrojona altanka nad stawem, a motywem przewodnim dla wszystkich z nas długie spódnice i wianki (Dziewczyny dobrze wiedziały, że moim marzeniem są sielskie klimaty). Więcej nie ma się co rozpisywać, nastrój najlepiej oddadzą magiczne zdjęcia od Uli:)




sprawczynie zamieszania;)


D. i zrobione przez nią makaroniki. Inne piękne słodkości na jej blogu:) 

Przepyszny sernik różano-jagodowy! Więcej zdjęć i przepis tutaj :)


Wszystkie zdjęcia wykonała cudowna Ula

Na koniec cudna wisienka na torcie czyli ręcznie wykonane prezenty, które dostałam od Dziewczyn:)


Eng. Bachelorette party
A bit more than two weeks ago I took parnt in the event, which does not happen often;) About my bachelorette party I knew only that I have to take three outfits. I got the following guidelines: a pretty dress, a long skirt and nice shirt, jeans and a sweater to sit outside at night. The task to perfect for a fashion blogger! As it turned out, the dress was just a cover, which was to confirm my belief that we will go the club or to some spa (spa was my darkest vision for a bachelorette party;). But the real destination was beautifully decorated  arbor in Ula's Grandfather's garden. The theme for everybody were long skirts and wreaths. Girls knew that my dream is idyllic atmosphere like from greenweddingshoes.com:)  On last photos there are handmade presents, which Girls done and gave me!:)

16 komentarzy:

  1. pogoda ci sie udala :) moj wieczor tez byl niezapomniany i cudowny !
    pozdrowki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najcudowniejszy wieczór panieński na świecie! Totalnie ale to totalnie Twój, to fantastyczne że masz przyjaciółki które rozumieją to że nie samymi striptizerami, szaleństwami i spa żyje panna;) Jestem pewna że wesele było równie wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było:) Teraz niecierpliwie na weselne zdjęcia czekam:)

      Usuń
  3. Fantastyczny wieczór, prawdziwie panieński ;) A wróżby były? (u mnie tak ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były, były! Miałam zdjęcie wrzucić z moją ciocią przebraną za cygankę jak wróży z kuli (takiej dla człowieka ze złamaną nogą;) ale gdzieś mi umknęło.

      Usuń
  4. Cudownie! Widać, że jesteś szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz wspaniałe koleżanki-rusałki! Pięknie Ci to wszystko przygotowały, a te albumy to lodzio-miodzio:)
    Aż serce rośnie jak się ogląda taką fotorelację:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję:))
    A Dziewczyny naprawdę są wspaniałe:D

    OdpowiedzUsuń
  7. jaaaki klimat! <3 Musiało być pięknie, moje gratulacje i szczęścia życzę : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny klimat!!!!i widać że radość Cię nie opuszcza:)
    Też miałam panieński w altance i miałam dokładnie takie same lampioniki ze słoików i bibuły pozawieszane na jabłonkach:)))))przypomniały mi się miłe czasy:)))
    Nie mogę się doczekać żeby zobaczyć Cię w tej najbardziej wyjątkowej sukience:)
    No i gratulacje i uściski i życzenia powodzenia na nowej drodze:):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:*

      Pierwsze zdjęcia już mam, ale czekam na te najlepsze, choć powstrzymać się przed wrzuceniem tutaj jakichś fot weselnych jest ciężko;)

      A masz zdjęcia ze swojego panieńskiego na swoim blogu?:)))

      Usuń
    2. Jak brałam ślub, to nie miałam jeszcze bloga, pomysł na bloga przyszedł jakieś 3 lata później, w chwili opanowania mnie przez depresję...Może gdzieś wytargam jakieś zdjęcia, to zrobię dla Ciebie małego pościka panieńsko-ślubnego:)))Ja najbardziej nie mogłam się doczekać na zdjęcia z "pleneru" czyli właściwie te, które robiliśmy po ślubie. W kościele nie miałam najlepszych min, chyba byłam wystraszona:);)

      Usuń
  9. Wspaniały pomysł na zorganizowanie panieńskiego w plenerze. Mam nadzieję, że się fantastycznie bawiłaś i będzie to nie zapomniany wieczór w twoim życiu. Ach, piekne zdjecia, myslę, że udała się impreza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Rany cudowny pomysł! Wieczór panieński w plenerze - o tym jeszcze nie słyszałam! Niedługo organizuję siostrze i myślałam o wieczorze podobnym do tego jak dziewczyna pisze tutaj - połączone ze spa dnia następnego. Ale w sumie patrzę na te Twoje zdjęcia i teraz kusi mnie ten plener!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...