poniedziałek, 8 lipca 2013

In the maze of ancient alleys

Na spacer po zabytkowych zaułkach Trogiru i Splitu wybrałam sukienkę uszytą według własnego pomysłu. Bazą do tej sukienki była kupiona w lumpeksie wiązana na szyi maksi dedykowana osobom pół metra wyższym ode mnie. Jako, że tkanina była wzorzysta to planowana przeze mnie sukienka miała być bardzo skromna i prosta. Materiału spokojnie starczyło na klasyczną, bardziej zabudowaną górę i długość midi. Przeróbki dokonała Pani Krawcowa Ewa. A plątanina wąskich uliczek w zabytkowej części Trogiru zachwycała. Dla miłośniczki starych budynków i zaułków ten labirynt to było coś!


Fot.S.

Sukienka - uszyta
Torebka - sh
Baletki - H&M


Eng.
For a walk through the historic alleys of Trogir and Split I chose a dress sewn according to my idea. The basis for this dress was a maxi dress bought in a second hand, which was dedicated to people half a meter taller than me. As the fabric was patterned, I planned my dress to be very modest and simple. There was enaugh of fabric for a classic, more built-up dress with midi length. Modifications were made by Mrs Dressmaker Ewa. During the walk I was amazed by the old part of city Trogir. The tangle of narrow streets and alleys was like a labyrinth!


Dress - sewn; Bag - sh; Flats - H&M

8 komentarzy:

  1. Super wyszła ta przeróbka sukienki:)

    Eh, zakochani...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka jest cuuudowna!!!Idealnie pasuje do tych klimatów...To właśnie po wąskich uliczkach Trogiru chadzałam z moim świeżo poślubionym ukochanym;) Mieszkaliśmy po drugiej stronie wyspy, za mostem. Niemal codziennie wieczorem chodziliśmy do Trogiru, żeby coś zjeść, a ostatni dzień poświęciliśmy na kluczenie po starym mieście i robienie zdjęć. Ciągle odświeżam w pamięci ten klimat, bo był wyjątkowy, zdjęcia miały posłużyć za szkice do obrazów, do dziś nie namalowałam ani jednego...ale wszystko przede mną:)))Na te zbiegi okoliczności mam gęsią skórkę;) Może wybierzemy się kiedyś razem w rejony Trogiru, w okolicach rocznic, żeby powspominać, to byłoby coś:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny wyjazd musieliście mieć:) Co do krajobrazów to też robię mnóstwo zdjęć gdziekolwiek jestem z myślą, że coś namaluję z tych zdjęć i oczywiście mam podobny kłopot z trzymaniem się takich planów!:D A pomysł na wspólny wyjazd jest świetny!:)

      Usuń
    2. Super, to będziemy myśleć o wyjeździe, mamy czas, razem będzie raźniej i weselej:)

      Usuń
  3. Prześliczna sukienka i jakież cudowne to ostatnie zdjęcie! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...