poniedziałek, 16 września 2013

Lato spakowane do plecaka

Sprawdzając prognozę na najbliższy tydzień dla Olsztyna (tam przyjdzie mi spędzić parę najbliższych dni) uświadomiłam sobie, że upały już raczej do nas nie wrócą. Moją konsternację wywołał rysunek ciemnej chmury z deszczem z podpisem prognozowanych dwunastu stopni jako najwyższej temperatury w ciągu dnia. Zaczęłam zastanawiać się jakie ubrania wziąć ze sobą i nagle dotarło do mnie, że to już ten czas żeby wyjąć z szafy kapelusze, swetry i trencz. Wczoraj więc przy niedzieli letnie sukienki wyfrunęły na strych, ustępując w szafie miejsca ciemnym tunikom, dobrym do kryjących rajstop i grubym dzianinom swetrzysk. Oczywiście zostawiłam małą paczkę ratunkową lekkich ubrań, w razie gdyby jesień okazała się jeszcze pełna ciepła i słońca. Ale to już nie będzie prawdziwe lato, więc to taki post tę porę roku żegnający. I żeby nie było, że jakoś marudzę, ja bardzo lubię jesień:)





Fot.S.

Sukienka - sh
Plecak - targ staroci
Sandały - od Mamy S.


Eng. Summer packed into a backpack
When I saw the forecast for this week, suddenly it came to me that summer has ended and hot days probably won't come back this year. In a moment it came to me also that this is the time to take out from the attic all fluffy sweaters, hats and my autumn trench. And that it's time to say goodbye to light cotton dresses, shorts and all summer stuff. So this Sunday I did it. So withing this post I say farewell to summer, now I'm ready for autumn! 

Dress - sh; Backpack - flee market; Sandals - from S. Mum

14 komentarzy:

  1. przepięknie, super post ;) ładne zdjęcia

    OBSERWUJE
    http://malinowe-ciasto.blogspot.com/ ODWDZIĘCZYSZ SIĘ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo klimatycznie a plecaczek jest przecudowny ! Z chęcią bym go og Ciebie pożyczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, już zasadniczo po lecie. I dobrze :P Jesień to moja ukochana pora. A pakować letniej garderoby na strych nie muszę, bo w zasadzie mieszkam na strychu ;) i mam tylko jedna szafę na wszystko; więc nawet zimą mogę włożyć letnia kieckę, jak mi własne zdrowie niemiłe ;)
    Piękna tunikosukienka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ehh moja garderoba jest na tyle rozrośnięta, a szafy z prlu na tyle mało pojemne, że swetry z letnimi sukienkami pozagryzałyby się:P

      Usuń
  4. Ja też bardzo lubię jesień! :) Jednak mam nadzieję, że trochę przyjemnego słońca jeszcze się trafi! śliczna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Leśna nimfo, do tego zestawu świetnie pasowały by jakieś dłuższe botki, ale jak mniemam, wyciągnęłaś je już z pudeł;)
    Świetny plecak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Botki mam nowe, w lipcu kupione i przezornie nawet ich nigdzie nie chowałam, nawet lipcowe wieczory bywają chłodne;)

      Usuń
  6. Jaki piękny plecak, miałam kiedyś taki czarny, dzisiaj mój tata z nim chodzi:)Muszę mu chyba zabrać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobrze, że nie schowałaś wszystkich letnich ubrań na dno szafy, bo w połączeniu z grubszymi rajstopami i swetrami, mogą być świetną alternatywą na chłodniejsze, jesienne dni :) Gorąco pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niektóre letnie ubrania można fajnie miksować z ciepłymi rzeczami:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...