poniedziałek, 7 października 2013

Dres na dzień i na wieczór

Dres w dwóch odsłonach. Na dzień chłodny i na wieczór. Nie to, że teraz tak poleciałam za modą. Wierzcie bądź nie, ale takie dresowe połączenie chodziło mi po głowie od wielu lat, tylko pasujących do siebie elementów nie było;) Wszystkie udało mi się kupić w tym roku, począwszy od sztybletów a na kurtce Acne z lumpeksu skończywszy;) A tło na zdjęciach to nasz salon. Jeszcze tydzień temu tak właśnie wyglądał, teraz jest nieco bielej i bez dziur. Po zgraniu i obejrzeniu zdjęć stwierdziłam, że całkiem dizajnersko taka ściana się prezentuje, no ale już za późno;)





A teraz odsłona na kawiarniano-imprezowy wieczór.





Fot.S.

Kurtka - sh (Acne)
Chusta -sh
Dresy - Sinsay
Sztyblety - sh
Pseudoskórzana bluzka - sh (Monki)
Wisiorek - nieśmiertelny Misako po liftingu
Szpilki - Aldo


Eng. Sweatsuit during the day and in the evening

Jacket - sh (Acne); Shawl - sh; Trausers - Sinsay; Boots - sh; T-shirt - sh (Monki); Necklace - Misako after repair; Heels - Aldo 

41 komentarzy:

  1. Ja po osiedlu popylałam w dresowych spodniach kilka lat temu, patrzyli na mnie dziwnie, tylko osiedlowe chopoki były zadowolone... ;)
    Te spodnie są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna z Ciebie dresiara, no i bluzka z sh wymiata:)
    Czyżbyście kupili stary dom? To się będzie działo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to jeszcze nie ten etap. Póki co mieszkanie we Wrocławiu, ale S. już sam przyznaje, że za parę lat to wieś i będę wreszcie mieć swoje kury;]

      Usuń
  3. śliczne spodnie :) u mnie też post z dresami Sinsay :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też chodziłąm wczoraj w dresie :)świetnie ty go zestawiłaś;>

    OdpowiedzUsuń
  5. sUPER SPODNIE, NA LUZIE!
    ✰ cudownie:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jeszcze nie dojrzałam do dresu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No fajnie, kurtka i sztyblety to takie bardziej oczywiste, ale srebrne czółenka wymiatają. Bluzka mniej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ona taka eksperymentalna, sztywna, krótka, ale kiedy pojawia się nastrój zdobywania świata jest w sam raz;)

      Usuń
  8. Fajne te spodnie! Choć ja jeszcze nie czuję tego latania w nich tak na co dzień. Ale za to długa dresowa maxi jest moją ulubioną :D ech!
    Bardzo podobają mi się buty z zestawu wieczorowego :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te buty mają już pięć lat, ale są chyba z takich, które będą zawsze mi się podobać;)

      Usuń
  9. Odsłona na wieczór bardzo przekonująca, lubię :>>

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze!! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam wczoraj te spodnie! Dziś byłam na uczelni i rozkosznie spędziłam ten czas, bo w końcu nic mnie nie uwierało! Chyba kupię jeszcze jedną parę...

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny zestaw, też chodzą mi po głowie takie gacie na co dzień, na razie wychodzę tak tylko z siłowni;)))Raz zdarzyło mi się przywdziać do dresów obcasy, przez przypadek, też po wyjściu z siłowni i uznałam że źle to nie wygląda:)
    Czy ten salon to w domu? Tylko domy mają tak pięknie zrujnowane ściany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzisz na siłownię? Ale fajnie, też powinnam wziąć się za siebie, ale to może jak przeprowadzimy się już do centrum miasta.
      Niestety to nie domek, ale mieszkanie w wielkiej płycie. Choć takie mieszkanie też ma dużo uroku i nierównych ścian, fajniejsza baza do urządzenia wnętrza niż deweloperka:) Będzie parkiet, obowiązkowo w jodełkę, względnie w drabinkę;)

      Usuń
  13. Lubię to :) Chociaż ten moment największego zafiksowania na dresowe portki z obcasem (ale do botków sznurowanych bardziej wolę) chyba mi minął. Albo i nie, tylko muszę nowe dresy kupić:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to drugie;) A ja muszę koniecznie jakieś botki na niskim obcasie sobie kupić:D

      Usuń
  14. Ah, dres opanował już chyba każdą okazję, na którą się można ubrać :) Fajnie go zestawiłaś, nie każdy ma taką umiejętność.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądasz świetnie :) a ja mam wrażenie, że w dresie mogłabym chodzić na okrągło!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajny zestaw.Ja rowniez kocham,uwielbiam secondhandy..Moje najlepsze rzeczy pochodza z tych kopalnii cudownosci.zdjecia sa rowniez wyjatkowe..pozdrawiam cie berdzo serdecznie:) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie już dawno nie byłam w żadnym sh, ehh nałóg wzywa;)

      Usuń
  17. Fajny dresik,caly zestaw bardzo przyjemny dla oka.Bardzo podoba mi sie tytulowy obrazek,pasuje klimatycznie do twego bloga.Ja rowniez uwielbiam-kocham second handy:) i kiedy jestem w Polsce duzo czasu spedzam w tych krolestwach roznosci:)pozdrawiam serdecznie Aga

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, nie wiedziałam, że dres może wyglądać elegancko! Pierwszy zestaw bardzo udany. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nasuwa mi się kultowe "dres fajny jest" ;D a tło jest przecudne

    OdpowiedzUsuń
  20. Szpilki i dresy, super.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...