środa, 13 listopada 2013

Falbana

Wreszcie odbiłam sobie długą zakupową przerwę. Obkupiłam się w sukienki i popełniłam wykroczenie wobec własnych zasad. W mojej szafie znalazła się sukienka z poliestru, ale za cenę wartą tej tkaniny. Miejscem zakupu był oczywiście lumpeks, a ceny niewrocławskie. Ceglasta sukienka z wieczorową falbaną zrobiła furorę w pracy. A tak ogólnie to już kolejny listopad mija mi za szybko. I nie, nie to, że jest tak fajnie. Za dużo różnych zadań do wykonania i stresów jak na jeden miesiąc, nie ma czasu patrzeć za spadającymi liśćmi, ani tym bardziej grabić ich w ogrodzie. Zła jestem, bo w listopadzie najlepiej wychodzą akwarele.




ta mina ilustruje listopadowe troski

Fot.S.

Sukienka - sh
Kardigan - sh
Kozaki - Loft37


Eng. Flounce
I've commited a crime againt my principles. I bought a dress made from poliester. But I bought her in a second hands, co the price was suitable to the quality of fabric. For autumn it's ok.

Dress- sh; Cardigan - Loft37; Boots - Loft37

44 komentarze:

  1. Fajna falbana, a jak wyglada bez sweterka? Bo jak bez rękawów, to na przyszłą wiosnę będzie szał.
    Ja wolę naturalne tkaniny, ale jak mi coś wpadnie w oko, nie marudzę, że poliester :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ona taka na teraz jest przez ten poliester. Rękawów nie ma, ale na wiosnę w słońcu to bym się w tym poliestrze ugotowała;] Chociaż tak na marzec będzie też fajna, kiedy już się chce nosić sukienki a jest jeszcze chłodno;]

      Usuń
  2. Świetnie wyglądasz!
    pozdrawiam serdecznie,
    Sonia

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój listopoad też taki, za szybki, uwaga gdzie indziej skupiona. Ale Ty masz przynajmniej falbanę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to pewne pocieszenie:p

      Usuń
    2. tzn. ta falbana, a nie, że Tobie też za szybko listopad mija!:p

      Usuń
    3. Daj znać, czy doszło to, co dojść miało. :)

      Usuń
  4. Cudnie wyglądasz. Czerwień i granat zawsze pięknie się komponują.
    Listopadowa wróżko i tak wiem że dasz radę z tymi obowiązkami i może znajdzie się czas na małą akwarelkę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Tak bym chciała coś namalować, ale ilekroć chcę odpocząć i biorę akwarelę to i tak kończy się na czytaniu książki/Wysokich Obcasów/dużego formatu. Przeciążenie pracą nie sprzyja kreatywności:(

      Usuń
  5. Świetna ta sukienucha! :) U mnie też sporo na głowie, nie mam kiedy nawet zdjęć robić. W dodatku o 16 już ciemno, phi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo ta ciemność po 16tej jest zabójcza dla szafiarskiego bloga. Nie ma kiedy zdjęć zrobić, zostaje weekend, ale co to za frajda takie zdjęcia na weekendową komendę.

      Usuń
  6. Jakie piekne zestawienie kolorystyczne… granat sweterka idealnie pasuje do.. falbany;)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet jak się troszczysz o coś, to ładnie Ci to wychodzi:)

    Patrzę na tę sukienkę, sweter, długie włosy...bardzo mi przypominasz mnie z dawnego okresu. Może przez to mam tak ogromny sentyment do Ciebie...tak ogromny, że odpowiedziałam na Twoje pytania z "łańcuszka - cacuszka";)
    Kisy:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajnie, zaraz wchodzę sprawdzić:))

      Usuń
  8. Od czasu do czasu poliester może być, choć też z reguły nie przepadam. To nie falbana zrobiła furorę, to Twój dekolt! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Ci pasują takie kolory! Sukienki ciucholandowe kusza niezmiernie, szkoda tylko, że faktycznie trafić na jakiś super materiał trudniej. Ale tak jak napisałaś na teraz czy na wiosnę będzie idealna! A jak Ci się nosi buty z Loft? Przyznam szczerze że intryguje mnie to wykonywanie butów na miarę ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lofty nosi się naprawdę fajnie, są bardzo wygodne. Na początku ledwo dawałam radę wcisnąć je na nogę, ale tak miało być i rzeczywiście dopasowały się do mojej stopy. Mam nadzieję, że okażą się też trwałe. Póki co mam je niecały rok.

      Usuń
  10. fajna kiecucha :D

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. postanowiłam nie kupować ciuchów przez jakiś czas - poza tymi, które umieściłam na liście (dokładnie trzy sztuki). ale mam nadzieję, że jak skończy się mój odwyk to też zaopatrzę się w jakieś sukienki. już sobie ostrzę ząbki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam postanowienie wybrania sobie jakiejś sukienki z asosa i poprzestania zakupów na jakiś czas, ale skoro w lumpeksie trafiłam na fajniejsze i o wiele tańsze to dochodzę do wniosku, że brak odwyku wychodzi mi taniej;)

      Usuń
  12. Urocza! :) Od poliestru chyba już nie da się uciec... Tym bardziej, jesli jest w takim ładnym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Co do poliestru to mam nadzieję, że nie opanuje rynku całkowicie, coraz więcej ludzi jest świadomych tego co kupuje:) Co innego jedna sukienka na jesień, a co innego posiadanie większości garderoby z tej tkaniny, brrrr...

      Usuń
  13. Pierwszy raz w moim poetyckim życiu napisałam wiersz zainspirowany postem z bloga o modzie.
    Weszłam na Twój blog dojechałam do końca zdjęć i zupełnie niespodziewanie wyszedł mi wiersz.
    poliester nie lekki
    gniotę go w dłoniach
    i wieszam na oknach firanki

    poliester ciężki
    mojej sukienki tkanina
    sukienki listopadowej

    gniotę go w dłoniach
    i wieszam na wieszaku
    sukienki

    dla ciała sukienka
    gniotę ją w dłoniach
    w dłoniach trzymam
    sukienkę dla ciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamurowało mnie, bo to jest niesamowity komplement! Cieszę się i jest mi bardzo miło, że mój post był inspiracją. Dziękuję!:D

      Usuń
    2. A ja się cieszę, że poczułaś się miło zaskoczona:)

      Usuń
  14. Jednak lumpeksy rządzą. Takie perełki można znaleźć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Perełkę to udało mi się znaleźć tej soboty, sukienka 100% jedwab z dodatkiem bawełnianej koronki, to jest dopiero rarytas:)

      Usuń
  15. Świetna stylizacja ! :)

    http://izabielaa.blogspot.com.es/2013/11/secrets.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna sukienka, kolor bardzo ładnie wpasowuje się w jesienną aurę :). Mnie też listopad zbyt szybko mija, kumulacja wszystkiego sprawia, że kompletnie brakuje mi czasu na cokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może listopad tak ma, że wielu osobom zbyt szybko mija. Choć patrząc na przyrodę to powinien być miesiąc wyciszenia i senności:)

      Usuń
  17. bardzo podoba mi się Twój blog :) odczuwa się na nim taki przyjemny spokój nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. PRZEPIĘKNA sukienka!<3 kolorki bardzo Ci pasują , no i jest jeszcze tak jesiennie...<3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...