wtorek, 15 kwietnia 2014

Czarna koronka

Znowu okazja do zobaczenia mnie w nietypowej fryzurze i to w tym samym stroju co dwa posty wstecz. Tym razem włosy wyprostowane, czyli coś co gości u mnie na głowie od dłuższego czasu tylko po wyjściu od fryzjera. I spokojnie, nie podcinałam znowu końcówek. Zdjęcia przeleżakowały na dysku równo miesiąc;)









Fot. S.

Sweterek -sh
Sukienka - H&M
Wisiorki - targ staroci +DIY
Kozaki - Loft37
Torba - sh


Eng. Black lace
Again an opportunity to see me in an unusual hairdo and in the same outfit as two posts ago. This time the hair were straightened and this is something that can be seen lately only after I visit hairdresser. And still, I did not cut my hair again. Photos were taken a month ago;)
Cardigan - sh; Dress - H&M; Necklace - flea market+DIY; Boots - Loft37; Bag - sh

13 komentarzy:

  1. Moja czarna koronkowa się marnuje. Jakoś ostatnio chodzę w portkach, gdzieś mi się zagubiła kobiecość. Może to przez te krótkie włosy... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie przez włosy. Pewnie taki sezon masz chwilowy;)

      Usuń
  2. Ale zdjęcia...jaki wybieg i modelka. Szczególnie to drugie zdjęcie jest super!!!
    Nie kojarzę, żebym widziała Cię z prostymi włosami. Może nie zwróciłam uwagi. Uważam że równie ładnie Ci, co w naturalnych kręciołkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo rzadko prostuje, bo po pierwsze prostownica to zło dla włosa, a po drugie moje włosy i tak się wykręcają po godzinie (tylko fryzjerzy umieją je zaprasować trwalej;)

      Usuń
  3. Ładnie w prostych włosach, czasami trzeba inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne zdjęcia! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Klimatyczne masz zdjęcia - widać dużą różnicę między tymi teraz a 2 lata temu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...