sobota, 26 kwietnia 2014

Zdjęcia wśród kwitnących drzew

Moje małe marzenie udało się spełnić trochę na półgwizdka, bo jednak kępa drzew pod urzędem to nie jest sad. Ale ważne, że były różowe płatki, lekka bluzka i błękitne niebo:) No i udało mi się przetrwać cały dzień w moich baletkach w kolorze bladego różu. To już czwarty rok(!) jak daję im szansę, w końcu są skórzane. Niestety nie zmienia to faktu, że niezależnie od uwarunkowań (skarpeta cienka, grubsza, brak) zawsze obetrą mnie niemiłosiernie;) Ale już jutro baletki zamieniam na bardziej solidne buty, wreszcie jedziemy w góry:)




Fot.S.

Przypinka - od Marty, a z Ptaszarni (stamtąd był też mój wianek ślubny)
Bluzka - sh (VeroModa)
Wisiorek - Takko
Rurki - Zara
Baletki - Zara
Torebka - od S. (tk maxx)

18 komentarzy:

  1. ŚWIETNY KLIMAT ZDJĘĆ, JEST WIOSENNIE, DELIKATNIE I DZIEWCZĘCO :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaależ pięknie!
    A nosisz je czwarty rok i nic się nie rozchodziły? U mnie na początku krew, pot i łzy, a potem już przyjaźń bezbolesna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic a nic. Na dłuższej trasie krew by się polała z pewnością;)

      Usuń
  3. Strasznie fajny klimat zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A to te sławne baletki! Współczuję... Już bym straciła cierpliwość i wyrzuciła je do kosza, zatem podziwiam poświęcenie. Uwielbiam kobierce z opadłych płatków kwiatów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam:) Szkoda, że są tak krótkotrwałe, choć może to też dodaje uroku:)

      Usuń
  5. Te kwiatki wyglądają jak żelki, mam odruch by je zjeść:)
    Zestaw pasuje do Ciebie, teraz wiem że jesteś delikatna jak różany płatek...

    OdpowiedzUsuń
  6. kwiaty we włosach.... super. Lekko, romantycznie, kobieco, bezpretensjonalnie. Jesteś sobą, to mi się bardzo w Twoim blogu podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, bluzka z rodzaju tych, które nazywam koszulo-tunikami i bardzo lubię. A co do kwitnących drzew, nie fotografuję ich, ale miałam mocne postanowienie, by w tym roku nie umknęły mojej uwadze. Bo w ubiegłym przegapiłam w codziennej bieganinie, że już po. Trzymać się postanowienie zdołałam. Widziałam kwitnące, jabłonie, wiśnie i mirabelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że Ci się udało:) To okropne uczucie, zorientować się, że w czasie kiedy siedziało się za biurkiem minęła piękna pora roku.

      Usuń
  8. Bluzka, bluzka! To przez te rękawy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bluzka jest piękna, sama chętnie bym w nią wskoczyła.
    Co do butów z Zary, jeszcze nie trafiłam na parę, która by mnie nie obtarła! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widać Zara tak ma, chociaż botki stamtąd noszą mi się bardzo dobrze:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...