wtorek, 17 czerwca 2014

w Browarze Mieszczańskim

Pozazdrościłam Nieśmigielskiej, że tyle się w tym jej Poznaniu dzieje i poczułam, że muszę się tu pochwalić swoim Wrocławiem... na początek od strony kulinarnej;) Dwa weekendy temu wybraliśmy się na Europejski Bazar Smakoszy* do Browaru Mieszczańskiego licząc na większą kameralność niż w Rynku (tam też było kulinarnie), lepszy klimat i na piwa z lokalnych browarów. Nie przeliczyliśmy się, w Browarze Mieszczańskim było miło. Objedliśmy się niemiłosiernie, kupiliśmy suszone pomidory w oliwie, nawąchałam się przypraw i kilka wzięłam do domu, a S. uzupełnił zapasy piwne*. No i rozkoszowałam się upałem w lekkiej ludowej sukience i nowych sandałach, a jako że fajnych (i dobrej jakości) sandałów szukałam bezskutecznie od jakichś dwóch lat nie dziwcie się tej prostej radości;)











Fot.S.

Sukienka - Stradivarius przed paroma laty przerobiony (jakoś pięć lat już mam ją w szafie  i na blogu była też kawał czasu temu, tutaj:)
Sandały - mały sklepik w Bolesławcu skrywający fajne i dobre marki
Torebka - od S. (TK Maxx)
Bransoletka - DIY

*a co tydzień odbywa się tam Wrocławski Bazar Smakoszy
*tak, zapasy z majowego festiwalu piwa choć wyglądały imponująco to już się zdążyły wyczerpać. Swoją drogą spróbujcie poczęstować kogoś kto zasmakował tych mniejszych i lokalnych browarów czymś komercyjnym... z tej ścieżki nie ma już powrotu;)

16 komentarzy:

  1. Wrocław zawsze lubię oglądać, nawet od strony piwnej:D
    Fajna jest ta sukienka, trochę w ludowym stylu, przynajmniej ja mam takie skojarzenia. No i sandałki też świetne! Właśnie czegoś podobnego poszukuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mnie też kojarzy się ludowo:)

      Usuń
  2. a zastanawiałam się czy umieścić stary browar mieszczański na wrocławskiej liście miesiąc temu. mam żałować? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo przecież jeszcze do Wrocławia przyjedziesz;)

      Usuń
  3. Bardo przyjemne zdjęcia! :) Pozdrawiam :)
    ________________________
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre zaopatrzenie lodówki;)
    Bardzo podobają mi się Twoje sandałki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) To zaopatrzenie było większe, ale część specjałów została spożyta szybciej niż trafiła do lodówki;)

      Usuń
  5. Oj, nie potrafię rozkoszować się upałem, chociaż lubię wrzucić na siebie lekką sukienkę i sandały i mieć ubiór z głowy. ja dwa lata szukałam jednoczęściowego kostiumu kąpielowego i ta dam, JUŻ mam ;-) Wrocław odwiedzę w lipcu i chociaż nie w celu zwiedzania, to może zobaczę coś nowego przypadkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że nie tylko ja tak mam, że poluję na jakąś wymarzoną rzecz latami;) W razie braku pomysłów co zobaczyć czy gdzie zjeść we Wrocławiu, pisz;)

      Usuń
  6. Oj bardzo lubię Bazar Smakoszy! A dawno tam nie byłam :) Muszę się znów wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się sukienka, bardzo ładna. Zamierzałem się wybrać na ten bazar bo Browar Mieszczeński jest ode mnie dosłownie 5 minut. Własnie przekonałaś mnie żeby się tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Fajnie, że mój post Cię przekonał do wybrania się tam;) Sama muszę znów się przejść;]

      Usuń
  8. Mniam, mniam :D Dziwne, że J nie zawędrował, gdzie piwo, tam on ;p
    Piękna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny masz styl, piękne sandałki i Twoje nogi.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...