niedziela, 17 sierpnia 2014

Rajska słowińska plaża

Na zdjęciach piękna plaża w Czołpinie. Nie dajcie się jednak zwieść temu rajskiemu widokowi. Owszem, upał był nieziemski i wgniatający w ziemię. Za to woda miała w porywach 15 stopni, choć przy 9 stopniach we Władysławiowie i tak nie mogliśmy narzekać. Jestem z siebie dumna, bo mimo tego, że już wejście po kostki było bolesne, to udało mi się w całości zanurzyć i nawet trochę popływać, czekając aż chłód przeniknie przez skórę w głąb ciała. Przez późniejsze dwie godziny upał nie był mi straszny:) 






Często spotyka się teraz krytykę sztucznych tkanin. Dołączam się do tego całym sercem, ale nie mogę przejść obojętnie, kiedy ktoś wrzuca do tego worka wiskozę. Dlaczego? To materiał bazujący na celulozie, ręką i nogą mogłabym się podpisać pod tym, że to świetna, przewiewna tkanina na lato. W przypadku tego stroju, bawełniana bluzka i spodenki wiskozowe (jak wiele rzeczy z wakacyjnych postów, kupione w miejscowym sh i od razu uprane) były godnymi siebie konkurentami w byciu najlepszym ciuchem na upał, ale spodenki wygrały. Chłodniejsze w dotyku. Ozdobą tego stroju jest torebka, którą też kupiłam w lokalnym lumpeksie. Od razu przykuła moją uwagę, wyglądała niecodziennie i "rzemieślniczo". Nie myliłam się, torebka na pewno jest dziełem rąk, a nie maszyny, a w środku jest pieczęć z chińskimi znakami (S. orzekł, że raczej nie są japońskie, przy czym zastanawia mnie skąd ta jego wiedza i pewność). Podczas gdy rzeczy ze wschodu wciąż powodują moją ekscytację (właśnie skończyłam książkę Katarzyny Pawlak "Za Chiny ludowe" i już leci kolejny reportaż z tej części świata) to naprawdę fajny łup.


i dowód na to, że zimna kąpiel była, od stóp aż po głowę (woda morska też świetnie sprawdzała się w roli stylizatora włosów;)


Fot.S.

Bluzka - KappAhl
Spodenki - zachodniopomorski sh
Torebka - zachodniopomorski sh
Okulary - House

12 komentarzy:

  1. Uroczy zestaw i zdjęcia! Genialna torebka

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia! I strój bardzo mi się podoba, zwłaszcza ta torebka, taka raczej biżuteria niż prawdziwa torba, za to jaka urocza. Chociaż bywam nad morzem, to ostatnio zanurzyłam się w nim jako dziecko, potem już nie miałam odwagi. Brr, jak Ci się udało nie stracić oddechu na amen?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Byłam naprawdę zdesperowana aby zażyć jakiejś ochłody;)

      Usuń
  3. Aleś się obkupiła w tych nadmorskich sh! Aż mnie zazdrość zżera, bo wszystko piękne i w moich klimatach. A takie cuda (bo inaczej tej torebki nazwać nie można) to małe dzieła sztuki i jesteś szczęściarą, że trafiła w Twoje ręce. Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszyłam niezmiernie jak już miałam ją w rękach:D Te zachodniopomorskie lumpeksy są naprawdę cudowne i to uzależnia;p

      Usuń
  4. byłam kiedyś po drugiej stronie Bałtyku, w Szwecji i Tobie na tych zdjęciach udało się przywołać tamte moje wspomnienia - pusta plaża, chłodne, surowe kolory, aż trudno uwierzyć, że taką pustkę złapałaś na naszej plaży!
    Śliczne, klimatyczne zdjęcia i urocza torebeczka;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) Do tej plaży trzeba było iść sporo przez skwierczący w upale las, więc ta naturalna bariera na pewno skutecznie odstraszała wielu amatorów plażowania;)

      Usuń
  5. Te spodenki są wspaniałe!
    A ze zdjęć bije spokój pustych plaż owiewanych ciepłym powietrzem i słychać delikatny, miarowy szum fal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiesznie jak to się już odległe wydaje, to ciepłe powietrze jeszcze bez lekko gorzkiego jesiennego zapachu i szum fal. Naprawdę jak wieki temu! Ale to znaczy, że dużo się działo w międzyczasie i nie tkwiło się długo w nadmorskich wspomnieniach:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...