piątek, 24 października 2014

Szentendre

Budapeszt jest intrygujący, klimatyczny i nieskończenie bogaty w różne atrakcje, ale to małe miasteczko Szentendre z uroczym starym centrum zachwyciło mnie tak bardzo, że wyjęłam aparat i próbowałam uchwycić ten urok. Pomimo wielkich fal turystów, które przewalają się przez brukowane uliczki, o zachodzie słońca, z rudymi liśćmi i czerwieniejącym winobluszczem na starych murach, było pięknie. Poznawanie wielkiego miasta jest ciekawe, ale dla mnie mała skala zawsze była bardziej pociągająca. Co do ubrań to jest to kombinacja poprzednich dwóch strojów. Znów ładna bluzka i luźne spodnie, czyli coś co ostatnio bardzo lubię. Ale to nie ubrania są tutaj najważniejsze, głównym bohaterem jest bransoletka złożona z małych emaliowanych tabliczek z namalowanymi kwiatami. Kupiona na targu staroci Ecseri bolhapiac i noszona z tym większą dumą, bo padł mój rekord targowania się*. Z 6tyś forintów zbiłam cenę do 1,5tyś, czyli około 20zł;)

















Przy Szentedre znajduje się jeszcze jedno wspaniałe miejsce. Skansen węgierskiej wsi czyli coś, czego nie mogłam sobie odpuścić. Dużym plusem był fakt, że miejsce to nie było zupełnie martwe jak niektóre skanseny, które miałam okazję odwiedzić. Zagonki warzyw, ziół i wplecione między zabudowę sady były naprawdę wykorzystywane. Skansenowe produkty można było degustować lub zakupić. Zwłaszcza to pierwsze było miłe, gdyż chodzenia po całym terenie było na kilka godzin!








Fot. Ja i A.


*tydzień później padł kolejny rekord. Piękna, stara rama trafiła w moje ręce również za jedyne 1,5 tyś forintów, przy czym moja kwota wywoławcza wynosiła 1tyś forintów, a sprzedających 10tyś czyli coś około 150zł;)

22 komentarze:

  1. Piękne miejsca, urokliwe krajobrazy, urocza bransoletka, ale najbardziej wpadł mi w oko ten plecak ! :) Skąd masz? :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Plecak kupiłam na polskim targu staroci;)

      Usuń
  2. Jak ja lubię takie zagubione w czasie uliczki... Zakochałam się w tym mieście! Dziękuję za wycieczkę!!!
    Bransoletkę masz śliczną! Cały zestaw fajny, taki luzacki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten post Ci się podobał:) i strój też:) Dziękuję:)

      Usuń
  3. cudowne zdjęcia ! wspaniały klimat ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne klimatyczne zdjęcia! No i że też ja nie potrafię się targować... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie umiałam/wstydziłam się, ale jak już raz się przełamie to potem jest łatwo;)

      Usuń
  5. Kolejne miejsca widziane wrażliwymi oczami Panny Lili. Pięknie ;]
    No i jesteś mistrzynią targowania, nie da się zaprzeczyć.
    Wzór tej bluzki jest jednocześnie niesamowicie subtelny i "konkretny" - bardzo do mnie przemawiają takie mieszanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Tak, idealnie nazwałaś ten wzór:) Strasznie lubię tę bluzkę, do Barcelony już została spakowana:)

      Usuń
  6. Lila, jak cudnie. Uwielbiam Wasze zdjęcia. Pewnie już gdzieś to pisałaś, ale zapytam! Jakim aparatem i obiektywem robicie zdjęcia? Dodajecie jakieś filtry?
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że podobają Ci się nasze zdjęcia:D Co do aparatu to ostatnio najczęściej robię zdjęcia Nikonem D3200 i obiektywem 18-105, ale sięgam też po obiektyw 50mm, no i po aparat kompaktowy (zdjęcia z posta wcześniej i z tego pt. Wilcze jagody). Co do obróbki to prawie zawsze coś koryguję i filtry też bardzo często dodaję. W razie czego mailowo mogę Ci napisać co konkretnie, bo dużo mam różnych narzędzi po które sięgam i sporo by tu pisać:)
      Pozdrawiam również ciepło!:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Zdjęcia klimatyczne, uliczki piękne i "przytulne". Krzesło co zaprasza, by na chwilę zatrzymać się i nie pędzić:)Eh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak było, chciało się iść powoli i po prostu tam być:)

      Usuń
  8. Udało Ci się uchwycić istotę - widzę, że miasteczko jest piękne i klimatyczne, chciałabym pospacerować jego uliczkami.
    Ja się nie umiem targować, musisz mi dać jakieś wskazówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:D A wskazówki chętnie Ci przekażę;)

      Usuń
  9. Piękna bransoletka!
    Bardzo ciekawy Budapeszt na tych Twoich zdjęciach, dla mnie to w ogóle nieodkryte regiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam tam pierwszy raz w życiu, ale ten pobyt tylko zaostrzył apetyt na zobaczenie innych części Węgier. Bardzo chciałabym odwiedzić kiedyś inne miasta i wsie, te mniej turystyczne..

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...