środa, 19 listopada 2014

Z jasnymi murami Walencji w tle

Tyle się dzieje teraz, że mój wyjazd do Hiszpanii wydaje mi się tak odległy, wręcz nieprawdopodobny, że gdyby nie zdjęcia i jeszcze nie powyrzucane zużyte bilety na metro to miałabym poważne wątpliwości czy faktycznie tam byłam. Jak więc pisać coś o mieście, w którym chodziłam pod koniec października z gołymi nogami w szmacianych baletkach?;)














Ciekawostka 1: w Hiszpanii można znaleźć ciekawą biżuterię nawet w sieciówkach:)
Ciekawostka 2: dolina dawnej rzeki, która po powodzi została przeniesiona za miasto, teraz to tereny spacerowo-rekreacyjne.


Ciekawostka 3: nic tak nie wiele nie powie o kraju jak lokalna hala targowa, uwielbiam przyglądać się innym miejscom od kuchni.




Fot. Do., A., ja

17 komentarzy:

  1. tez mam takie odczucie, ze moje podroze z wakacji byly dawo temu i trudno mi uwierzyc, ze bylam w jakims miescie. W sumie dziwne to jest:P swietne zdjecia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, to bardzo brzydko, ale naprawdę Ci zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aa tam brzydko, zazdrość bez zawiści jest motywująca do działania;)

      Usuń
  3. Ale cudnie . Jakieś 200 km od Walencji mieszka moja szwagierka i szwagier , więc .. Pewnego dnia i tam zajade . Po twoich zdjęciach chce mi sie jeszcze bardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to super, takie możliwości akomodacyjne:) Teraz tylko poczekać na promocje biletów i będziesz mogła zobaczyć Walencję na żywo, jest o wiele ładniejsza niż na moich zdjęciach. Serio, jakoś nie miałam natchnienia do ładnych kadrów ani też nie wzięłam ze sobą lustrzanki więc zdjęcia hmm po prostu dokumentują co ciekawsze dla mnie rzeczy:)

      Usuń
  4. Mimo, że ostatnio noszę stale spodnie, to na Twój widok znów zachciało mi się sukienki. Szkoda tylko, że nie mamy takiej pogody... ale co tam, poszperam na Allegro i na wiosnę będzie jak znalazł ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak to jest dobry pomysł, już parę razy tak coś lekkiego kupiłam pod koniec jesieni albo w środku zimy i później na wiosnę/lato miałam miłą niespodziankę:) A kimonową sukienkę wykorzystam na pewno jeszcze teraz tylko w warunkach domowo-spotkaniowych, do ciemnych rajstop:)

      Usuń
  5. ech zaraz koniec roku! kiedy to minęło? :)
    dzięki Twoim zdjęciom robi się nam trochę cieplej :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. ohh pogoda byla zacna :)
    Ja nigdzie nie wyjezdzalam, a tez mi sie wydaje, ze minelo tyle czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka, która na stażu była w Walencji mówiła, że Hiszpanie mówili, że ta pogoda nie była normalna jak na tę porę roku;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...