piątek, 13 lutego 2015

Krócej

Kupiłam nożyczki w Rossmanie i dałam je w ręce Mamy. Pierwszy raz po kontakcie nożyczki-włosy nie było dramatu i rozpaczy, bo Mama zrobiła dokładnie to co chciałam, czyli podcięła najdłuższą warstwę włosów tak aby zbliżyć długość z tyłu do pasm z przodu. Sprawa niby prosta, a fryzjerka u której miałam pecha być przed Świętami takich rzeczy nie umiała (pomimo szkicu, który naprawdę był wyraźny;). Naprawdę dziwnie jest mieć tak krótkie włosy po ponad półtora roku włosomaniackiego zapuszczania (a jeśli wliczyć do tego zapuszczanie przedślubne to robi się ponad dwa i pół roku!). Ale pierwszy raz od tego czasu mam włosy tylko lekko pocieniowane, bez wystopniowania ("półki" czy "pazurków") z przodu więc poniekąd jest do duży krok do przodu. I jedno jest pewne, nie popsuje tego zapuszczania już żaden fryzjer. Bo jeśli najdzie mnie na profesjonalne nożyczki to wybiorę się do Magdy, z którą temat moich włosów przewałkowałyśmy do granic możliwości;) Ostatnio też dokonałam wielkiego pielęgnacyjnego odkrycia, którego skutkiem jest powrót miękkości włosów... ale to temat na osobny post:)






Swoją drogą przez wspomniane niechciane wystopniowanie moje włosy i tak układały się tak, że wyglądały na krótkie, więc wydaje mi się, że wizualnie rewolucji nie ma (ale jutro impreza, zobaczymy czy ktoś ZAUWAŻY;)

20 komentarzy:

  1. Szczerze ?! To lepiej wygldaly pocieniowane, teraz ukladaja sie w taką pieczarkę z przodu. Bo z tyłu jest ok. Mysle ze jak urosną to wtedy ok, bedzie lepiej.
    Ale i tak są śliczne i zdrowe.
    Mam podobne wlosy, tyle ze zyją wlasnym życiem, i takie faloskręty to tylkow pierwszym dniu po myciu.
    A tak wogole to przez to ze urosly do takiej dlugosci jak Ty masz, to tez mam pieczarkę na glowie i chyba musze do fryzjera isc ;);) bo ja nie chce miec dlugich ;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety też jest duża różnica pomiędzy tym dniem co mycie, a kolejnymi. Po nocy z falek i loków zostaje ich smętne wspomnienie;)
      Co do pieczarki to zawsze nazywałam tak inną fryzurę, krótszą, ciężko ją nawet opisać, ale zdecydowanie jest bardziej pieczarkowa;) Tutaj bałam się efektu "uszu spaniela" ale z drugiej strony z przodu i taka fryzura wyglądała na prawie taką samą (włosy z tyłu były na tyle długie, że siedziały z tyłu nie ujawniając się wizualnie z przodu). Serio wyglądało to z przodu tak samo. Chciałam nawet wrzucić zdjęcia, ale kiepsko na nich z mimiką więc się powstrzymałam;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja również! Ehh póki co nie mam jak się wyrwać do Was:(

      Usuń
  3. Strzeż się Magdy, bo ona z Ciebie zrobi chłopczycę :P

    Bardzo ładnie wyglądasz! Ja ostatnio odkryłam, że maseczka awokado+kefir+oliwa+ocet jabłkowy to błyskawiczny sposób na miękkie włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ze mnie by nie zrobiła;) Raz w życiu miałam krótkie włosy i był to o raz za dużo;)
      Dziękuję za komplement i radę! Nie próbowałam jeszcze takiego połączenia składników, a w lodówce mam akurat awokado... ;)

      Usuń
  4. ale masz gęste włosy! dobry ruch z tym cięciem :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lilu ładnie Ci w tej fryzurce, aczkolwiek nożyczki z Rossmanna są strasznie tępe w porównaniu z tymi profesjonalnymi i odradzam używania ich do dalszych eksperymentów z włosami, bo je łamią.
    Z chęcią się kiedyś zajmę twoimi włosami i obiecuję nie zrobić z Ciebie chłopczycy, jak sugeruje przemiły anonim;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że anonim zauważył Twoją chęć do eksperymentów i odważnego cięcia;) Ale szła bym do Ciebie bez stresu;)
      Tak się właśnie zastanawiałam jak z tą jakością rossmanowych nożyczek, ehh szkoda, że nie jest tak różowo. Zobaczymy kiedy zaczną mi się rozdwajać te podcięte teraz, ale mam nadzieję, że trzy miesiące spokoju będzie;)

      Usuń
  6. Na takich niewycieniowanych włosach widać, jaka ich objętość. :) Podobasz mi się taka niewycieniowana, widzę oczami wyobraźni Ciebie w takich długich, naturalnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło:)) Ale taki właśnie paradoks, że też dopiero teraz zobaczyłam, że te moje włosy miałyby szansę jakoś ładniej wyglądać w wersji długiej.

      Usuń
  7. Włosy wyglądają zdrowo - to najważniejsze, bo to dobry ponowny start.
    A uważaj na Magdę - faktycznie lubi krótkie fryzury ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę uważać, bo jednak moja silna wola nie jest taka silna;) Ale póki co mam nadzieję, że przede mną ze trzy miesiące bez potrzeby podcinania.

      Usuń
  8. Krocej- ladniej ! Jestem za ! >D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przy takim cięciu widać, że masz gęste włosy!
    Wyglądają na bardzo zdrowe!
    Moje też każdego dnia są inne... Wybieram się w marcu na podcięcie, nabiorą ciut życia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że jest lepiej:D

      Usuń
  10. Podoba mi się Twoja nowa fryzura. Też planuję podciąć włosy, czemu sprzeciwia się moja druga połowa. A moje nożyczki, za które zapłaciłam 12 zł i mam je od kilku lat, stały się uniwersalnym 'ciachaczem' do wszystkiego. Pozdrawiam i czekam na post o powrocie miękkości włosów - przydałaby mi się taka pielęgnacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że pięknie Ci było w długich włosach więc chyba dołączyłabym się do głosu drugiej połowy;)
      Znając moje tempo to ten post będzie pewnie dopiero za jakiś czas, ale już temu zaradziłam;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...