poniedziałek, 9 lutego 2015

Sweter, który miał mieć zdjęcia w Berlinie

Ulubiony sweter tej jesieni i zimy został kupiony z przeznaczeniem na wygodną odzież do malowania. Okazał się na tyle fajny i przyjemny w dotyku, że stał się niezastąpiony na dni codzienne i już trochę szkoda byłoby go ubrudzić węglem czy farbami. Mając już status ulubieńca miał być wraz ze mną przez dwa dni w Berlinie i tam doczekać się przepięknych, stylowych zdjęć. Ja zaś miałam uzupełnić zapasy farb akrylowych, zaopatrzyć się w swoje pierwsze dłuta do dłubania w linoleum oraz nacieszyć oko i serce w sklepie plastycznym ponoć tak wielkim jak Castorama. Może jeszcze udałoby się gdzieś trafić na skórzaną, brązową torebkę idealną, na którą mam wyrysowany przez S. talon jeszcze ze Świąt. No ale wszystkie plany popsuło mocne przeziębienie. Ponieważ jednak mam kilka zdjęć w ulubionym swetrze na dysku, wbrew przeciwnościom losu zabłyśnie on na blogu. W wersji mało eksponowanej, ale można uznać, że to jedynie zapowiedź jego przyszłej, bardziej udanej sesji na blogu;) Co do chorowania to na pocieszenie nie przebiega ono tak całkiem bezproduktywnie. Po pierwsze bez antybiotyku, więc mam nadzieję, długofalowo odporność na tym zyska, a po drugie wśród dobrych lektur. Przeczytałam "Najlepsze buty na świecie" M. Olszewskiego (ostatnie, bardziej depresyjne rozdziały jedynie przeglądając, aby nie prowokować ciężkich, gorączkowych snów), połowę najnowszego Stasiuka i połowę "Angoli" E. Winnickiej. A w etapie już bardziej rekonwalescencyjnym mam nadzieję, że uda mi się nadrobić zaległości w zadaniach domowych z mojej nowej uczelni. Póki co są już siły aby choć trochę porysować coś na komputerze więc jest dobrze.




Pozostając w gamie kolorystycznej, dalsze etapy pracy nad ilustracjami do lisów;)

Fot. S.

Sweter - sh (Monki)
Zawieszka - targ staroci
Szal w kolorach jesieni - sh
Getry - hiszpański Primark
Kozaki - Loft37
Torebka - od S. (TK Maxx)

14 komentarzy:

  1. Ślicznie Ci w takich kolorach, no i wiesz, że ja zawsze love swetry XXLLLL;)
    A mi dzisiaj lis przebiegł drogę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem;) Ha, to zgrałby się kolorystycznie i tematycznie:D

      Usuń
  2. Bardzo podobają mi się Twoje buty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Buty to moje wymarzone proste, skórzane kozaki, niestety spodziewałam się, że nieco wolniej będą się starzeć..

      Usuń
  3. Wooow! I love your blog. I hope you will like mine

    http://instagram.com/ladyfur?ref=badge

    http://www.welovefur.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweter wygląda na ciepluchny!:D
    A torbę bym Ci buchnęła;))
    Kuruj się, bo wiosna niedługo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest ciepły ale nie za bardzo, co właśnie czyni go optymalnym;) A ze zdrowiem już całe szczęście bardzo dobrze:)

      Usuń
  5. Swetry, sweterki i swetrusie... lubię je nosić i dziergać na drutach. Również jestem w posiadaniu obszernego, zielonego swetra niewiadomego pochodzenia, który stale góruje nad innymi.
    Podziwiam ilustracje i gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, takie swetry mają moc uwodzenia. Cieszę się, że nie tylko mnie;) Również bardzo ciepło pozdrawiam!!:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...