środa, 25 marca 2015

No to wiosna

Znowu będzie prosto, ale tym razem już jasno, biało, z pierwszymi kwiatami (na zawieszce i na podwórku). Do tego czarny, bo bardzo chciałam już założyć szmaciane trampki, a mam akurat tylko czarne. No i całość w kolorach książki Krzysztofa Vargi "Czardasz z mangalicą", dzięki której znowu przechadzam się ulicami Budapesztu i jadę sama przez smutną Słowację (taaak, przy tej lekturze chcę jeszcze bardziej wybrać się znowu w podróż w tamte strony). I jeszcze węgierski akcent w tej dwukolorowości, w postaci starej (zagadką jest wciąż jak bardzo) zawieszki, którą kupiłam za grosze w małym sklepiku w Budapeszcie. 













i na koniec zbliżenie na wspomnianą książkę



Fot. S. i ja

Biały, bawełniany sweter - sh (z cyklu szaleństwa z 5zł w kieszeni)
Zawieszka - budapesztański sklepik ze starociami
Spodnie - Pull&Bear
Torebka - sh (Picard)
Trampki - H&M

P.S. Udało już mi się skompletować przedmioty przydatne do odbicia linorytów w sposób bardziej zbliżony do profesjonalnego. Jeśli wszystko się dobrze ułoży to niedługo coś czarno-białego powinno się tutaj pojawić:)

20 komentarzy:

  1. Ta zawieszka to prawdziwy skarb i do tego jest śliczna! Jak ja lubię biżuterię z historią ;)
    pozdrawiam
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, historia dodaje przedmiotom dużo uroku:)

      Usuń
  2. Lekko i wiosennie - ja lubić taką prostotę i delikatność:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkowo moje klimaty, moje gusta, moje rejony podróżnicze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie wygladasz, zdjęcia jak z jakiegoś lookbooka ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale u Ciebie pięknie, delikatnie, wiosennie!

    Pozdrawiam! :)
    mixfashionworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. W prostocie siła - uwielbiam takie zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ostatnio odkrywam wielką moc prostoty;)

      Usuń
  7. ale cudny klimat! Lila, uwielbiam Twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bardzo mi miło i serce rośnie! Dziękuję!:)

      Usuń
  8. Takie gałązki ukwiecone już???

    Wiosennie i tak jakoś beztrosko u Ciebie. Chyba jutro też coś takiego leciuchnego włoże;-)
    Piękny wisior.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, wprawdzie zim u nas prawie nie ma, ale coś musi to wynagradzać;) Więc są już pierwsze odważne gałązki, forsycje w rozkwicie i delikatnie zazielenione żywopłoty;)

      Usuń
  9. taki nietuzinkowy wisior ozdobi niejedną stylizację, warto taki mieć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiosna zawsze najpierw we Wrocławiu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale coś za coś, bo za to z zimami jest kiepsko;) Ale to też nie taka dobra wiadomość, bo chyba miejska wyspa ciepła się przyczynia do tych rozkwitów, trochę dalej od Wrocławia sprawy kwiatów są z tydzień do tyłu;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...