środa, 13 maja 2015

Czarny tencel

Brzmi tajemniczo i pasuje do stroju "dziewczyny Tomka Beksińskiego" w wersji na dni chłodniejsze czyli w spodniach. Czerń i szarość tym razem uzasadnione kwestią praktyczną. To najbezpieczniejsze kolory, kiedy idzie się do pracowni grafiki odbić na prasie linoryty (wreszcie!). Wracając do tajemniczej nazwy tencel to w skrócie jest to zamożniejszy krewny wiskozy. Grubszy, miły w dotyku, "oddychający". Myślę, że ze spodniami z tego materiału zaprzyjaźnimy się na długie lata*. Zdjęcia sielskie i polne choć w środku miasta przy wciąż mnie fascynującej łódzkiej ulicy Spornej (drewniane domy z niebieskimi okiennicami!).









Wspomniane linoryty, które w ten oto malowniczy sposób wysychały po odbijaniu na prasie:


Fot. S. i ja

Szal - sh
Zawieszka - od Mamy
Szary sweterek - sh
Spodnie z tencelu - sh
Torba - sh
Buty - Reserved (nie widać ich ale to te co pojawiają się tutaj co chwila, skórzane, brązowe;)

*słowa te napisałam zanim bezmyślnie wsadziłam spodnie razem z rzeczami typu skarpetki. na długi, katorżniczy tryb prania godny tych drugich. Błąd, który trzeba będzie naprawić igłą i nićmi (całe szczęście da się więc wizja długich lat przyjaźni wciąż jest realna).

27 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia, niesamowity klimat :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale te podświetlone dmuchawce pięknie wyglądają!!!
    Twoje zdjęcia zawsze mają klimat... Taki fajny... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zawsze marzyłam o takich zdjęciach z dmuchawcami i nie wiem czemu wcześniej nie wpadłam na pomysł aby to marzenie zrealizować;)

      Usuń
  3. Pięknie wyglądają dmuchawce pod słońce! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz, kilka razy zastanawiałam się co to tencel i jakoś nigdy nie sprawdziłam.
    Twoje spodnie zawsze mi się podobają, nawet jeśli nie widzę ich wyraźnie na zdjęciach ;-)
    Jak tylko znajdziesz czas na wędrówki po wrocławskich lumpeksach - daj znać i przyjeżdżam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha rzeczywiście mało widać te moje spodnie na zdjęciach, ale jak tylko je naprawię to sprawę da się naprawić kolejnym postem;)

      Usuń
  5. Linoryty bomba! Szczególnie przypadł mi do serca ten z księżycem. Wszystkie zdjęcia piękne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę!:D Dziękuję:)

      Usuń
    2. A czy przewidujesz sprzedaż swoich dzieł (i ewentualnie za ile)? A może byłabyś zainteresowana wymianka na cos co ja potrafię zrobić (do zobaczenia na moim blogu)?

      Usuń
    3. Teraz do sprzedania mam głównie akwarele i linoryty, więcej będzie pewnie po zakończeniu studiów, bo póki co muszę wiele rzeczy trzymać na wystawę;) Aaa zaraz zresztą na blogu Ci więcej napiszę;)

      Usuń
    4. Dzięki za odpowiedz i odwiedziny. Interesuje mnie linoryt z księżycem który pokazujesz w tym poście (pierwsze zdjęcie z Twoimi pracami obrazek wiszący na prawym sznurku). Oczywiście mogę poczekać na niego, nie musi być na już szybko. Pozdrawiam i dziekuje za miłe słowa!

      Usuń
    5. Akurat będę wysyłać niebawem inny linoryt pocztą więc od razu Twój mogłabym zapakować i przesłać:)

      Usuń
  6. Koniec historii spodni najlepszy;-))))
    Piękne grafiki. Dusza z Ciebie bogata.

    Zdjęcia wspaniałe. Klimat nie z tej ziemi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, historia z morałem;) Dziękuję za te wszystkie miłe słowa:))

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To ono zainspirowało mnie do zdjęć;)

      Usuń
  8. Ale piękne zdjęcia! Uwielbiam klimat i to światło miękkie i ciepłe
    (linoryty też niczego sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tancel.. kurczę, ja to chyyba sto lat za murzynami jestem, szczerze... aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie słyszałam tej nazwy :P hehehe
    Szkoda, że tak mało ze zdjęć widać :(

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to dlatego, że po prostu rzadko się spotyka ten tencel. To nie jest bardzo popularna tkanina;)
      No właśnie dopiero po komentarzach, że tych spodni nie widać, sama to zauważyłam. Tak się światłem zachwycałam zdjęć, że tego nie widziałam:p Ale spokojnie, po naprawieniu zniszczeń poczynionych przez pralkę spodnie na pewno się jeszcze tutaj pojawią;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...