środa, 10 czerwca 2015

Wagary

Czy wymuszone czynnikami ode mnie niezależnymi czy nie, fakt jest taki, że półtora tygodnia temu pierwszy raz opuściłam zajęcia w Łodzi. Wagary zobowiązują, więc nagłą nadwyżkę czasu spędziliśmy wyjątkowo leniwie. Był więc wreszcie długi spacer po mieście. Popołudnie zaś należało do Wiedźmina części pierwszej, która to gra wciągnęła mnie ostatnimi czasy w sposób aż nadto absorbujący. Co do stroju to jest on adekwatny do moich skojarzeń ze słowem "wagarowicz". Lato, luz i koszula w kratkę.









Fot. S.

Koszula - sh
Kolczyki - targ staroci
Chusta - chyba Camaieu
Buty - Reserved
Torebka - sh

5 komentarzy:

  1. bardzo przyjemna wagarowiczka. Chętnie bym sie tam z Tobą poszwendała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się tez krata z luzem kojarzy:)) Fajna ta Twoja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Luzak kratka - lubię zawsze i wszędzie:). Mnie gry komputerowe wciągają falami, jakoś ostatnio morze płaskie - boję się o swoje oczy;)Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...