niedziela, 19 lipca 2015

Lasy, pola, jeziora

My jak co roku na Pojezierzu Drawskim. W tym roku zimniej, inaczej, ale i tak z perspektywy rowerów i  pomostów pięknie. Internet znika co chwila za chmurami, ale siłą rzeczy i tak nie jest mi tu z nim po drodze;)














Fot. S. i ja

poniedziałek, 13 lipca 2015

Przez Podlasie II

Jeszcze kilka zdjęć z podróży na Podlasie, w tym moje chwilowe nawrócenie na sportowe obuwie (wyjęte z szafy po paru latach porzucenia) i biała koszulka, chwalona już przez Frele. Zauważyłam, że podstawowe, proste ubrania najtrudniej jest znaleźć, nawet jeśli w obszar poszukiwań włączone są sieciowe sklepy. Za wspominaną koszulką chodziłam już od paru lat, nie uporczywie, ale zwracałam uwagę jeśli coś białego wisiało w działach z koszulkami. Zawsze jednak coś było nie tak, a to za luźna, za obcisła, za krótka, za długa, materiał nie taki, prześwitujący albo za gruby. Jak się można było spodziewać po moim szczęściu do sklepów z odzieżą używaną, tam właśnie znalazłam swój ideał i tylko pamięć mnie zawodzi czy wydałam trzy czy też pięć złotych;) Tymczasem pozdrawiam z jeszcze innego, teraz deszczowego końca Polski:)









A propos urokliwych widoków. Poniżej zdjęcie-przestroga, że nawet najpiękniejsze krajobrazy można dość łatwo wizualnie zdegradować i wtedy nawet ciekawa architektura może stać się częścią karykatury. Czy da się budować za pomocą nowoczesnych technologii ale w tym dawnym, regionalnym charakterze. Dwa zdjęcia wyżej można zobaczyć, że owszem da się. Domki noclegowe w Siołobudach były piękne:)

Fot. Ja i A.

T-shirt - sh
Spodnie - sh
Buty - Conversy sprzed sześciu (siedmiu? ośmiu?) lat

środa, 8 lipca 2015

Letnia pastelowa sukienka

Pierwsze letnie upały witam co roku z radością. Znużą mnie pewnie jakoś w durgiej połowie sierpnia, ale na razie mogę wreszcie zakładać wymarzone, lekkie sukienki, jeść czereśnie prosto z drzewa i jest naprawdę fajnie. Sezon letni na blogu zaczynam od sukienki, która jest zmaterializowaną wersją moich marzeń o lekkiej, pastelowej bawełnie w wydaniu romantycznym. Do tego stare dobre (chyba już dziesięcioletnie) sandały "rzemianki", które w tym roku doczekały się bycia modnymi, kwiaty we włosach i woda jeziorna w roli stylizatora tychże:)






W tle piękne piaszczyste drogi i lasy, tym razem lubuskie:)


Fot.S.

Sukienka - sh (z cyklu zakupy za 5zł;)
Sandały - od pani ze straganu pod Dominikańską sprzed 10 lat, na blogu były już nie raz:)
Kwiatowa ozdoba - pamiątka po panieńskim Marty (Ptaszarnia)

piątek, 3 lipca 2015

Przez Podlasie I

Podlaskie krajobrazy oglądałam na wyrywki i to ledwo przez cztery dni (z czego prawie całe dwa zajęła podróż), ale to wystarczyło aby się upewnić, że jest tam tak pięknie jak to sobie wyobrażałam. Zabytkowe drewniane domy, koronkowe zdobnictwo, ogródki pełne kwiatów, warzyw i drzew owocowych. Do tego pola, lasy, piaszczyste drogi i mnóstwo krów:) 

































Fot. Ja i A.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...