poniedziałek, 28 września 2015

Pożegnanie lata

Zdjęcia na przewróconym ku jezioru drzewie to moja coroczna tradycja. W tym roku zwlekałam z pokazaniem ich na blogu. Pogoda ciągle nie przypominała tej z końcówki lipca na Pojezierzu Drawskim, wietrznej i deszczowej. W końcu jednak mamy jesień więc pewnie niedługo przyda się solidniejsze niż baletki obuwie, ciepły sweter i pałatka z grubej bawełny.









Fot.S.

Kurtka wiatrówka - sh
Dżinsy - Zara
Buty - Wojas z małego obuwniczego sklepu

poniedziałek, 21 września 2015

W Gdyni

Morze, port, piasek, no i mewy. Tym razem w Gdyni, a to zupełnie inny typ "bycia nad morzem" niż w przypadku okolic Kołobrzegu. Mniej leżenia z gazetami i obserwowania kurortowej egzotyki, więcej chodzenia po mieście, szukania fajnych komiksów w księgarniach i wydeptywania ścieżek między jedną dobrą knajpą a drugą (nasz znak jakości dostają Carmnik, Bliżej, Mąka i Kawa, no i lodziarnia Miło Mi;). W kwestii ubrań to jest biało-czarno i praktycznie. Sukienka należy do rodzaju tych wielofunkcyjnych i wielosezonowych, które równie dobrze mogą być założone solo, jak i do swetra oraz legginsów. Rozwiązanie cenne w przypadku rześkich poranków, słonecznych godzin południowych i chłodnych wieczorów:)












Fot.S.

Kurtka  - sh (sentyment, bo z Karlina)
Sukienka - sh (też wakacyjny zakup)
Zawieszka - gwiazdkowa od Mamy
Torebka - sh
Buty - Reserved

poniedziałek, 14 września 2015

i już po dyplomie

Nawet jeśli cały rok pracowałam sumiennie (naprawdę!), to końcówka przygotowań do przeglądu prac na moich podyplomowych łódzkich studiach była dość intensywna i jeszcze nie udało mi się po tych przygotowaniach odetchnąć. No nic, najważniejsze, że prawie wszystkie prace udało mi się skończyć, a kilka z nich zostało wybranych na październikową wystawę:)





Fot.S.

P.S. Dziękuję wszystkim za dobre życzenia i  trzymanie kciuków!:)

środa, 9 września 2015

Nad morzem

Kto ma szczęście w urlopach, może nie mieć szczęścia w wygrywaniu konkursów na ilustracje... tak sobie pomyślałam, bowiem w tym roku udało nam się dwa razy być w gościnie nad morzem i obowiązkowo odpoczywać na Pojezierzu Drawskim, a jeszcze w czerwcu spędziłam kilka dni na Podlasiu. Sezon większych wyjazdów został już jednak zakończony, teraz przede mną obrona ilustracyjnego łódzkiego dyplomu. To już za kilka dni, a pracy zostało mi jeszcze dużo! Tu przyda się trochę szczęścia:) O ubraniach więc krótko: spodnie z czarnego tencelu (już po naprawie), bluzka w duże pasy i wzorzysta chusta od M., to moi tegoroczni faworyci na letnie chłodniejsze dni (a te pojawiały się w tym roku zawsze ilekroć decydowaliśmy się gdzieś pojechać, nawet jeśli w grę wchodziło popołudnie na kąpielisku;)




Fot.S. i ja

Wzorzysta chusta - od M. z Hiszpanii
Wiskozowa bluzka w paski - sh
Spodnie z czarnego tencelu - sh
Buty - Reserved
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...