czwartek, 28 lipca 2016

W rozjazdach, podróżach i w trzeciej dekadzie życia

Trochę mnie tutaj nie było, ale już niedługo wracam. Prawie od miesiąca jestem w rozjazdach i w podróżach wakacyjnych więc zupełnie nie po drodze mi z komputerem:) Zwłaszcza jeśli internetu nie ma, jest kapryśny, albo jestem bez swojego komputera (to teraz). Dziś więc krótko, a jeśli idzie o ubrania to ostatnimi czasy u mnie proste rozwiązania i luz, to chyba właśnie przychodzi z wiekiem;)








Fot.S.

Czarna bawełniana bluzka - sh (podpatrzyłam u Magdy, że warto rozglądać się za męskim t-shirtem i warto było)
Naszyjnik - od S. (prezent trzydziestkowy;)
Bawełniane spodnie - sh
Szmaciane buty - H&M
Skórzana torebka - sh

16 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego! Życie po trzydziestce nie jest takie złe ;-) Co do spokoju w ubiorze, który przychodzi z wiekiem, to uważaj po 50tce - możesz zwariować i zacząć wskakiwać w różowe dresiki (kryzys wieku średniego?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Póki co jest całkiem udane;) A co do pięćdziesiątki to hmm może rzeczywiście wtedy już granica uspokojenia i uproszenia ubioru dobija do punktu kryzysowego i zwrotnego;)

      Usuń
  2. świetny klimat :)
    piękne zdjęcia, aż chce się oglądać ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm...Ty mi tu o wieku nie mów;))
    Fajne klimaty u Ciebie znowu... Takie nostalgiczne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego!
    Po trzydziestce (i po ciążach)też zaobserwowałam u siebie trochę zmianę w ubiorze, właśnie w spokojniejszym (i wygodniejszym kierunku:) )
    Piękny naszyjnik:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To już trzecia dekada u Ciebie? Nie wyglądasz:)

    Pięknie, prosto i spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. A i spełnienia na wszystkich ważnych dla Ciebie poziomach i pionach życia - ściskaaaam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę się chyba za każdym razem powtarzać - uwielbiam klimat Twoich zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę:)))) Dziękuję:)

      Usuń
  8. Ślicznie :) Szmaciaki rządzą ! :) To najwygodniejsze buty na świecie i z powodzeniem można je nosić na gołe stopy :) Też tak je nosisz ? :) W ogóle jak podchodzisz do sprawy noszenia krytych butów bez skarpetek :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Hmm kwestii noszenia krytych butów bez skarpetek nigdy nie rozważałam jakoś szczególnie. Jeśli buty są wygodne i nie obetrą stopy, no i da się je uprać raz na jakiś czas, to jeśli jest ciepło, noszę na je gołą stopę:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...