wtorek, 20 września 2016

O tym jak marzyły mi się spódnico-spodnie zwane culottes

No dobra, pogodynka ze mnie marna, ale mam nadzieję, że jeszcze nadarzy się termiczna okazja, aby ponosić mój niedawny nabytek czyli spodnie typu culottes. Miesiąc to stanowczo za mało aby się nimi nacieszyć, zwłaszcza, że już od ponad roku oczyma wyobraźni widziałam siebie w mnóstwie różnych kombinacji ubraniowych, które tak wspaniale pasowałyby do jednokolorowych (granatowych, a najlepiej czarnych) spódnico-spodni. Widziałam je jako kwintesencję mojego stylu, a przy tym doskonały wybór ze względów praktycznych. "Kuloty" koniecznie z chłodnej wiskozy, która nie przysporzyłaby potów w dni upalne, ale ochroniłaby marznące nogi przed wieczornym chłodem. Jako, że zupełnie nie po drodze mi ze sklepami sieciowymi, to pomimo pełnego przekonania co do potrzeby posiadania tego elementu garderoby, nie miałam ochoty rozpoczynać poszukiwań, których szczęśliwy finał wiązałby się z wyciągnięciem większej kwoty z portfela (konta). Postanowiłam, że swoje "kuloty" znajdę na pewno w lumpeksie. Moja cierpliwość została wystawiona na dużą próbę, ale w końcu nagrodzona. Widoczny na zdjęciach ubraniowy zestaw zakupiłam za około 9 zł. Jest też pewna ciekawostka, mój egzemplarz wymarzonych spódnico-spodni może mieć starszą metrykę niż ja sama (wnioskując po stylistyce metki). Moda zatacza kręgi. Ciekawe czy spodnie współcześnie szyte będą na tyle trwałe aby ktoś kiedyś tak jak ja odkopał je w zachwycie.








Fot. S.

Bluzka na ramiączkach - sh (około 2 zł)
Czarne "kuloty" - sh (około 7 zł)
Czarne buty - H&M
Skórzana torebka - sh

7 komentarzy:

  1. Właśnie zajarzyłam, że nosiłam kuloty w liceum... Tylko mówiłam na nie właśnie spódnico-spodnie;)
    Twoje fajoskie są! Naprawdę zamaszyste!
    Moje miały jeszcze szelki:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Za 9 zł? :O Jestem pod wrażeniem! 9 zł, a wyglądasz naprawdę rewelacyjnie! Do tego ubraniowe marzenie spełnione. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, ja jeszcze swoich nie znalazłam, a też od ponad roku chodzą mi po głowie. Wierzę, że w jakimś lumpeksie wreszcie je namierzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyglądasz! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle, chyba jeszcze nigdy nie upolowałam w lumpeksie czegoś co sobie dokładnie wymyśliłam, zawsze zdaję się na strzał amora;)
    A Ty widzę, że zdobyłaś dokładnie to, czego chciałaś, fajnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...