niedziela, 6 listopada 2016

Grzybobranie

W ten pochmurny listopadowy wieczór zabieram Was na grzybobranie. W tym roku z wielką radością na nowo odkrywałam jak wspaniała jest to rozrywka. Co z tego, że sama jadam grzyby jedynie w wigilijnych potrawach, zawsze można uszczęśliwić rodzinę. Jeśli latem najbardziej lubię być nad wodą, to jesienią najchętniej uciekam do spłowiałych łąk, wietrznych pagórków i świeżego, leśnego powietrza. Między podgrzybkiem a prawdziwkiem można rzucać zachwycone spojrzenia na sosny i świerki, na mchowe poduchy, ciemne jagodniki i złocące się trawy. Wszystkie inne sprawy odchodzą na dalszy plan. 










Fot. S. i ja

Kurtka jesienno-zimowa - sh (3 zł)

8 komentarzy:

  1. Ale grzyby!
    Oglądając te zdjęcia niemal czuję ich zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli udało mi się przekazać ten leśny klimat, fajnie;)

      Usuń
  2. Fajnie pójść sobie na grzyby :D a do kurtek w sh nigdy szczęścia nie miałam, zdecydowanie wolę nowe.

    http://czy-to-wyglada-dobrze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kurtkami w sh niestety tak jak ze wszystkim, trzeba duuużo szczęścia i cierpliwości. Ale jeśli zostanie ona w końcu wynagrodzona, to jaka jest radość;)

      Usuń
  3. Mój mąż to grzybiarz, ja czasem towarzysko z nim lezę, chociaż nie znam się zupełnie na grzybach. Ale poranne wspólne łażenie po jesiennym lesie - bezcenne :) :) No i zjadać grzyby (przez męża przyrządzone) lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to u nas podobnie, tylko na odwrót. No i w kulinariach za grzybami nie przepadam, aczkolwiek po doświadczeniach z serem pleśniowym (zaczęłam go lubić) robię małe kroki w kierunku polubienia samku grzybów;)

      Usuń
  4. WOW! Jaka parka ostatnia:D
    A las, to chyba też jagodowy? Piękny, klimatyczny...
    Mnie coś nie wyszło w tym roku grzybobranie... Ciągle pada, a jak nie pada, to na meczu jestem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach są w sumie dwa różne lasy z dwóch różnych wyjazdów oddzielonych tygodniem;) Ale fakt, że jeden obfity był w jagodniki. Ja niestety nie mam do jagód cierpliwości, nie lubię ich zbierać, ale w przeciwieństwie do grzybów, bardzo chętnie bym je jadła!:D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...