wtorek, 28 czerwca 2016

Przy Sobótce

No może nie dokładnie wtedy, bo zdjęcia robiliśmy nieco wcześniej. Niemniej kąpiel w jeziorze została zaliczona, ognisko się paliło, a do kieliszków z domowymi nalewkami wchodziły mrówki, wzbogacając ich smak o nieznane wcześniej odcienie kwaśności. O krok od nas był las i przy odrobinie wyobraźni, w starych sandałach "rzemiankach", romantycznej, bawełnianej  sukience (kolejna do kolekcji tych wymarzonych i idealnych, a kupionych za 3 zł) i z własnoręcznie uplecionym wiankiem z papierowych kwiatów, można było uwierzyć w to, że obok płoną sobótkowe ogniska, a gdzieś za rogiem (brzozą) czyhają czarownice, wiedźmini i kuszą kwiaty paproci.














Fot. S.

Bawełniana sukienka nie tylko na świętowanie Sobótki - sh
Skórzane sandały rzemianki - 12 letnie
Wianek z papierowych kwiatów - DIY


Eng. By the midsummer bonfire
Well, maybe not exactly at that time, cause we took the photos a little earlier. However, swimming in the lake has been done, bonfire has been burned and glasses of homemade liqueurs (including thirsty ants inside, enriching the taste with previously unknown shades of acidity) have been drunk. One step aside was the forest and with a little bit of imagination, with my old roman sandals, romantic cotton dress (another to my collection of those dreamed and perfect and bought for a pize of 3 zł) and wreath made by me from paper flowers, it was possible to believe that nearby the midsommer bonfires are burning and somewhere around the corner (birches) there are witches and witchers lurking and fern flowers tempting to be found.
Cotton dress - sh; Leather roman sandals - 12years old; Wreath made from paper flowers - DIY

czwartek, 16 czerwca 2016

Przedlato czyli czas zieleni i pierwszych owoców

Przedlato, wczesne lato, lato zaoczne? To już zdecydowanie nie jest wiosna. Zieleń w pełni swojej objętościowej intensywności. Pierwsze fale upałów. Czosnek, ziemniaki, topinambury i rzodkiewki, wszystko w przydomowej uprawie coraz większe idzie ładnie w górę (nowa frajda i pocieszenie po kozach, tych za płotem i tych narysowanych, które nie zdobyły nagrody w konkursie za wielką wodą). To czas pierwszych owoców zrywanych w ogrodzie, z biegiem dni coraz słodszych (wczoraj trafiłam na pierwsze w tym roku maliny). Czas upajająco pachnący kwiatami czarnego bzu i akacjami, mający smak pierwszych przetworów (tych z kwiatów bzu), którymi można się delektować na łące albo przy otwartych na oścież oknach. To czas, w którym sukienki coraz częściej wychodzą z szafy, nawet te pasiaste, kojarzące się z wakacjami nad wodą. Zwłaszcza, że można już coraz śmielej marzyć o letnich podróżach..













Fot. A. i ja (roślinne)

Sukienka w letnie paski - sh (z cyklu wszystko za 3zł)
Ulubiona obecnie torebka - odratowana po przejściach
Koronkowe baletki - Kaufland chyba (mam je od dawna)


Eng. Before-summer means the time of greenery and first fruits
Before-summer, early summer, summer-to-be? This is definitely not spring time anymore. Greenery in its full volumetric intensity. First heat waves. Garlic, potatoes, Jerusalem artichokes and radishes, all in the backyard are growing increasingly and going up (my new hobby and consolation after the goats, those behind the fence and the ones drawn by me, that didn't win the contest). This is the time of the first fruits harvested in the garden, everyday getting sweeter and sweeter (yesterday I've found first raspberries). The time with beautiful scent of elderberry and acacias flowers, with the first taste of homemade preseved juices (those from elderberry flowers), which can be drunk while picnic on the meadow or just at home but with windows wide open. This is the time when light dresses are frequently coming out of the closet, even those striped, dedicated for summer holidays by the lakes. Especially, while this is the time, when you can start dreaming more boldly about summer trips.
Summer striped dress - sh; Currently my favourite bag - resqued; Laced flats - Kaufland probably (bought few years ago) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...