piątek, 15 września 2017

Dobry wieczór!

Wieczorne wyjścia i imprezy lubię wykorzystywać jako okazje do ubrania rzeczy z błyskiem, koronką lub prześwitami, zwłaszcza (albo bardziej) ostatnimi czasy;) Tym razem niedawny jeszcze wrześniowy ciepły wieczór podczas Muzycznej Nocy Nadodrza oraz imprezy urodzinowej A. pozwolił mi zrealizować plan połączenia eleganckiej, okraszonej cekinowymi wstawkami sukienki z prostymi czarnymi trampkami i długim materiałowym płaszczem. To było to:)










Robiłam już obwieszczenia na instagramie, że oto stało się i wyszłam ze swoją twórczością do ludzi;) Obrazki akwarelowe, drewniane malowane przeze mnie zwierzątka i inne leśne historie można zakupić w sklepie Natura Rzeczy, stacjonarnie we Wrocławiu lub przez internet, można też zamawiać je bezpośrednio u mnie;)







Fot. S.

Czarna sukienka w wysadzane cekinami paski - sh 
Czarne trampki - H&M
Szara zamszowa torebka - od S. (sklep na Nadodrzu)
Długi beżowy płaszcz sprzed kilku dekad - sh

piątek, 8 września 2017

Pogoda w kratkę, ubrania w paski

Jak można zauważyć ostatnimi czasy, w mojej szafie pasiaste ubrania stanowią dość silną grupę. Świeżość bieli połączona z czernią, ciemnym granatem lub niebieskim tworzą miły oku kontrast. Paskowane wzory to dla mnie świetna sprawa nie tylko w scenerii nadmorskiej ale też kiedy dopada mnie zmęczenie, zniechęcenie albo w dni kiedy nie do końca wiadomo w co się ubrać. Tak jak teraz, kiedy poranki są chłodne, dni wietrzne, na przemian pochmurne i słoneczne. Uroki późnego lata, które jak każdą część roku zwiastującą zmianę, bardzo lubię. Czy ktoś również z ekscytacją zauważył, że w prognozach pogody na najbliższe tygodnie nie ma już upałów? Jeśli o mnie chodzi, to z trudem powstrzymuję się przed pochowaniem najcieńszych letnich sukienek do kartonów i wyciągnięciem swetrów.. chociaż może się skuszę, bo w razie powrotu wyższych temperatur zawsze można ubrać coś w paski;)








Fot. S.

Bluzka w biało-niebieskie paski - sh
Niebieskie luźne spodnie - sh (Magda, pamiętasz jak razem byłyśmy wtedy w lumpie?:D)
Dalekowschodnia kurteczka - sh
Szara zamszowa torebka - od S. (sklep na Nadodrzu)
Skórzane buty - Reserved (2012)

P.S. Ktoś z Wrocławia zna szewca, który potencjalnie byłby skłonny podjąć się wymiany całej podeszwy w widocznych na zdjęciach powyżej butach? Jak wiele moich ulubionych rzeczy, są nie do zastąpienia przez nic nowego;)

wtorek, 29 sierpnia 2017

Zbiory zielonych pomidorów w kolorach końca sierpnia

Gdzieś mniej więcej w połowie sierpnia pojawia się w powietrzu inny zapach. Czuć w nim poranny chłód z nutą wilgoci butwiejących roślin, nagrzaną słońcem ziemię i coś lekko drażniącego, jakby nitki odległego dymu. Pierwsza zapowiedź jesieni. To czas, w którym lubię zakładać ubrania w kolorach spalonej słońcem trawy, trochę wyblakłej czerwieni i przygaszonej zieleni. Kiedy przedletnią bladość zastąpiło złoto lekkiej opalenizny czuję się też znacznie lepiej w czerni.  To tyle w temacie ubrań;) Natomiast jest jeszcze kwestia zielonych pomidorów, które przykazano nam zebrać z działki*. Choć moje serce krwawiło odrywając zupełnie twarde niedojrzałe kule od uschniętych gałązek, to podobno w spokoju domowego zacisza osiągną one pełnię smaku. Z nutą zwątpienia ale i radością będę wyczekiwać na ten moment, w końcu jak wczoraj wyliczyliśmy, aby mieć przez najbliższe miesiące względny spokój w kwestii pomidorowych przetworów, musielibyśmy przerobić ich około 50 kg;)













Fot. S.

Czarna bluzka - sh
Spódnica w kolorach końca sierpnia - kilkudziesięcioletnia ze strychu
Czarne buty - H&M (2016)
Brązowa torebka - sh

*Przy takich zbiorach i niedostatku koszy/worków/siatek obszerna spódnica niezmiernie się przydaje!:D

piątek, 18 sierpnia 2017

Jasny dżins nadmorski

Dopóki jeszcze wakacje spieszę z nadmorskim krajobrazem, kolejnymi paskami i delikatnym, letnim dżinsem. Czasami tak się jakoś układa, że moje ulubione i często noszone ubrania rzadko trafiają na bloga. Tak właśnie jest ze spodniami "od Armaniego". Niebywała miękkość materiału w połączeniu z luźnym fasonem i wdzięcznym odcieniem nadmorskiego błękitu, sprawiają, że naprawdę je lubię. Jeśli miałabym wnioskować o jakości markowych ubrań na podstawie tych spodni, stwierdziłabym, że nosi się je o wiele lepiej niż te z sieciówek. No a jeśli ma się czasami odrobinę szczęścia, to można trafić na takie perełki w sklepie z odzieżą używaną, kiedy cały towar jest w cenie 3 zł za sztukę;)






Fot. S.

Bluzka w granatowe, prawie czarne paski - sh
Cienkie dżinsy Armani Jeans - sh;)
Wypakowana magazynami wakacyjna torba w kwiaty - sh

wtorek, 8 sierpnia 2017

Paski wakacyjne

Kiedy to wychłodzona zimnym wiatrem i deszczowymi wieczorami zaczęłam już skręcać myślami ku jesiennym pejzażom, upał postanowił wreszcie się pojawić, nie zwracając uwagi na to, że moje wakacyjne wojaże się skończyły, a z Wrocławia do chłodnych i czystych zbiorników wodnych jest dość daleko. Pozostają wspomnienia, wentylatory i letnie ubrania, które wreszcie (i aż do znudzenia;) wychodzą z szafy. Chociaż te z pasiastymi wzorami lubię nosić przez cały rok, to podczas wakacji pasują mi szczególnie. Tylko z muzyką ani trochę nie mogę wpasować się w pogodę, bo jak tu słuchać ulubionych wakacyjnych płyt bez perspektyw na wyprawę w krainę jezior albo na morskie plaże, no nic, pozostają ciche nadzieje na spełnienie się weekendowych marzeń;)










Fot.S.

Bluzka w paski - sh
Czarne spódnico-spodnie - sh
Szara zamszowa torebka - od S. (sklep obuwniczo-torebkowy na Nadodrzu)
Buty - H&M

*piosenka z jednej z "tych wakacyjnych" płyt, a przynajmniej dla mnie wakacyjnych;)

poniedziałek, 31 lipca 2017

Chmury, deszcz i przebłyski słońca czyli wakacje nad jeziorami

Wróciłam z wakacyjnych wojaży, z krainy odbijających się w ciemnych jeziorach deszczowych chmur i nieśmiałego słońca, wprost do zalanego upałem miasta;) Zauważyłam, że co roku moja niechęć do uruchamiania laptopa w okresie wakacyjnego wypoczynku jest coraz większa. Pomyśleć, że kiedyś tak dla przyjemności podczas wyjazdów zgrywałam i oglądałam zdjęcia, grałam w gry czy przeglądałam internet! A przecież nawet kiedy jest chłodno i nawet kiedy co jakiś czas pada, nad polskimi jeziorami jest dla mnie mnóstwo lepszych rzeczy do roboty, nie licząc tych w które się wpakowało już wcześniej, jak skończenie ilustracji na konkurs;) Oczywistością są rowery, pływanie (to w deszczu zaliczone!), granie w planszówki, czytanie książek i zaległych gazet oraz... kompletowanie garderoby na najbliższy rok w miejscowych sklepach z odzieżą używaną. Jasne, będę uzupełniać ją w międzyczasie, ale takich zakupów jak te na wakacjach w moim rodzinnym mieście się nie zrobi!;) Na zdjęciach jeden z bardzo udanych nabytków czyli prosta bluzka, z wdzięcznie odsłoniętymi plecami, fason za którym rozglądałam się już od dawna:)







Fot. S.

Czarna bluzka z dekoltem na plecach - sh
Zielone bawełniane spodnie - sh
Skórzana torebka - sh
Czarne buty - H&M
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...