wtorek, 28 lutego 2017

Węgiel i szmaragd

Węgiel, szmaragd i do tego orientalna chusta. Na przednówku kuszą mnie kolory i ożywają marzenia o lekkich tkaninach, ale wietrzna rzeczywistość dnia codziennego sprowadza je często do rozwiązań rozsądniejszych, jak swetry i spodnie, choć w przypływie chęci hartowania się, o lekko podwiniętych nogawkach. To jeszcze luty, więc nawet wypada zakończyć go w ciepłym ubraniu pomimo wczorajszych, bardzo wiosennych temperatur. Za to w marcu, mam już nadzieję, zostawić węgiel wraz z kompanią ciemnych kolorów w piwnicy.. zobaczymy;)







 Fot.S.

Orientalny szal - z Hali Targowej sprzed kilku lat
Orientalna zawieszka - kupiona w Hiszpanii
Kaszmirowy sweter w kolorze szmaragdu - sh
Spodnie w kolorze węgla - sh
Buty w kolorze węgla - Reserved
Skórzana torebka - sh

6 komentarzy:

  1. Szmaragdów moze nie odstawiaj ... Intrygujące sa :) z kolorem beda wiosenne

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie Ci w węglu i szmaragdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieszakm blisko Zagłębia i Śląska, węgiel jest mi bliski ;) Dla mnie może być cały rok. Ale rozumiem tęsknotę do kolorów. Stylówka bardzo teges :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ten szal!
    Taki retro, a ja retro lubię:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lilutko, cudownie wyglądasz!!!Taka szmaragdowa aura tu panuje :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...