środa, 12 kwietnia 2017

Paski, woda, wiatr czyli trzecia opowieść znad Bałtyku

Ostatnia część opowieści z wybrzeża, tym razem pełna słońca, z klasycznym lazurem wody w tle. Niebieski dżins i oczywiście marynarskie paski. Na wiosnę zawsze adekwatne, jasne, świeże. Do tego hartowanie w wersji dla początkujących. Przenikający do kości stóp lodowaty chłód wody, w połączeniu z wyskokami na rozgrzany słońcem piasek, okazał się w przewrotny sposób przyjemny;)











Fot. S.

Bluzka w paski - sh
Dżinsowe rurki - Zara (2013)
Skórzana torebka - vintage po przejściach
Błękitny płaszcz - sh
Złote buty - Aldo via Zalando

4 komentarze:

  1. lazur jak z poludnie Europy .)
    zatesknilo mi sie w sposob przewrotny za Baltykiem

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten błękit u Ciebie...i fajnie kicasz;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Brr! Odważnie do tej wody wlazłaś:D
    Ale ja pewnie też bym wlazła, baaardzo bym pojechała nad morze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, chce tam! I żeby było tak bladobłękitnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...