wtorek, 4 kwietnia 2017

W stronę Skandynawii

Podróże kształcą, a niekiedy potrafią zostawić we wspomnieniach ślad nie do zatarcia. Rejsy do Danii i Szwecji sprzed dziesięciu lat odcisnęły się w mojej pamięci zbiorem obrazów układających się w coś jakby charakterystykę skandynawskiego stylu ubierania się. Luźne fasony, wygoda, użytkowość. Białe podkoszulki, legginsy i bardzo duże swetry. Sama nie wiem czy tak ubrane dziewczyny widziałam naprawdę czy to już tylko wyobraźnia. Niemniej strój na zdjęciach jest dobrą ilustracją tych skojarzeń, może też przez marynarską kolorystykę. Nie jest to nowy zakup, ale wreszcie trafił na idealne miejsce i pogodę, na samym końcu półwyspu helskiego zdecydowanie bliżej do Skandynawii niż z Wrocławia;)








Fot. S.

Wielki sweter w pasy skandynawskiej marki - sh (z tego co pamiętam chyba 3zł)
Dżinsowe rurki - Zara (2013)
Skórzana torebka - vintage po przejściach
Skórzane kozaki - Loft37 (2012)

4 komentarze:

  1. Zdecydowanie Twój styl, klasyczne wzory, bardzo kobiece, na codzień. Przy tym na luzie, ale i dość elegancko, funkcjonalnie, ciepło. Wyglądasz pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Wrocławiem mi się nie kojarzysz, ale ze Skandynawią już jak najbardziej:))
    Fajoski pasiak:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweter cudny! Widzę nawet klepsydrę z pasków;)
    Na morskie wiatry nie ma to jak otulacz:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...