środa, 11 października 2017

Historia kolejnych spodni z wrocławską jesienią w tle

Jednym z ostatnich bastionów wśród spodni, które jeszcze mogę nosić, są dżinsy typu mom, które kupiłam latem w dość nietypowych okolicznościach. Pamiętacie jak pisałam o tym, że chciałabym mieć takie dżinsy, które miałby choć nutkę elastyczności? Sklepy jeszcze na to nie wpadły, a przynajmniej nie wtedy, kiedy prowadziłam najintensywniejsze poszukiwania. Za to okazało się, że w poprzedniej epoce świetności tego modelu pomyślano o osobach, które cenią sobie możliwość zjedzenia obiadu w modnym ubraniu bez konsekwencji w postaci zgniecionych trzewi;) Tym samym moja cierpliwość została wynagrodzona i to podwójnie, za jednym zamachem udało mi się kupić oprócz szarych jeszcze "momy" w kolorze klasycznego granatu. Jednakże epilog tej opowieści będzie taki jak pewnie wiele następnych. Dżinsy niedługo wybiorą się na strych;) Zdecydowanie lepiej wyglądały, będąc kompozycyjnie i perspektywicznie nieco przyduże w talii, niż kiedy wypełnione są krąglejącym brzuszkiem, póki co z wyglądu wciąż bardziej przypominającym objawy kłopotów, na które reklamowane są rozliczne sposoby od tabletek przez herbatki po jogurty, niż właściwy powód krąglenia;)









Tymczasem żegnam się z uśmiechem, oto bowiem tak lubiana przeze mnie jesień rozkwita w pełni swoich kolorów i w całej mroczności deszczowych dni. No dobra, tak naprawdę lubię najbardziej każdą porę roku, która akurat wchodzi i rozgaszcza się w krajobrazie;)







Fot. S.

Krótka bluzka w paski - sh
Szare dżinsy - sh
Srebrne trzewiki - Heavy Duty (2009)
Szara zamszowa torebka - od S. (sklep na Nadodrzu)

5 komentarzy:

  1. Na luzie, ale stylowo :-) pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisałabym coś o tych spodniach i butach fajnych, ale... Ach ach, gratulacje serdeczne!Zdrówka i pięknego, krąglejącego czasu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, żadnych krągłości nie widać, nawet tych niby spożywczych;).
    Wyglądasz promiennie!:*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...