wtorek, 27 lutego 2018

Okruchy zimy u progu dziewiątego miesiąca

Zdecydowanie za mało jest zimy w tegorocznej wrocławskiej zimie, chyba nawet mniej niż w zeszłym roku. To co zostaje na pocieszenie dla miłośników bieli (trzaskający mróz dotarł, ale bez śnieżnej okrasy), to okruszki wyjazdowe. W tym roku skromne, choć i tak myślę, że mam dużo szczęścia. Te na zdjęciach są jakoś sprzed dwóch tygodni, kiedy byliśmy w Górach Stołowych. Ach, nie podejrzewałam, że w tak owianym złą sławą dziewiątym miesiącu można czuć się w zasadzie normalnie i chociaż oczywiście są dni kiedy jestem kompletnie nie w formie (pozdrawiam wczorajsze popołudnie;) albo trochę nie w formie, to ich liczba jest dla mnie miłym zaskoczeniem;)

Fot. S.

Zielona kurtka parka, w którą co zaskakujące jeszcze się mieszczę - Mango (2015, bez ciąży np. tutaj;)
Finlandzka czapa z pomponem - sh
Szara tunika nieciążowa ale idealna na zaawansowaną ciążę - sh
Ciepłe skórzane kozaki wyściełane wełną islandzkich owiec - TK Maxx (2013)

środa, 14 lutego 2018

Karmel na przednówku

Brak tradycyjnej zimy oznacza myśli skręcające ku wiośnie. A zresztą, czy słońce nie jest już trochę cieplejsze i bardziej złote? Przy takiej pogodzie nie mogłam oprzeć się pokusie posiadania lżejszego okrycia wierzchniego i kupiłam karmelowy wełniany płaszcz. Z racji większego rozmiaru to raczej inwestycja tymczasowa, ale 6 zł wydało mi się kwotą adekwatną na spełnianie takich zachcianek. Nie dałam go do czyszczenia chemicznego, postanowiłam zaryzykować i to już kolejny wełniany płaszcz, którego losy ważyły się w pralce, a który wyszedł z tejże pralki zwycięsko;) No więc póki co mam w czym wychodzić na lutowe, a później marcowe słońce:)









Fot. S.

Wełniany karmelowy płaszcz - sh
Tunika w sam raz na późną ciążę - sh
Etola ze sztucznego futerka - dawno, dawno temu dostałam na prezent:)
Skórzana torebka - TK Maxx
Elfie wysokie kozaki - Reserved

A właśnie, kogoś zaciekawić mogą buty. Miałam podobne i przez długi czas pojawiały się dość często na blogu. Jak można zauważyć przywiązuję się do rzeczy lub odpowiadających mi fasonów. Tak więc oto następcy tych elfich butów;) 

piątek, 2 lutego 2018

Z dodatkiem pudrowej różowości

W poweselnym rozpędzie zostawiłam sobie przyjemność obcowania z futrzanym kołnierzem na następny dzień. Złoto, futro, jedwabie i ozdobne hafty, to już chyba zawsze będzie mnie kusiło, zwłaszcza kiedy czytam książkę opisującą z detalami czasy ludzi obcujących z tymi luksusowymi materiami ("Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach" Anny Brzezińskiej). Dlatego dziś na tle stonowanych szaroczarności miękka pudrowość w postaci długiego swetra i królewskiej etoli. Muszę częściej po nią sięgać!:)










Fot. S.

Szary kaszmirowy płaszczyk - sh
Pudrowa etola ze sztucznego futra - prezent
Pudrowy długi sweter - sh
Czarne ciążowe legginsy - sh
Czarne botki - Reserved
Szara zamszowa torebka - prezent od S.

*nie widziałam filmu i znając mój zapał do kina raczej go jeszcze długo nie zobaczę, ale ten delikatny i miękki utwór bardzo przypadł mi do gustu!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...