sobota, 22 września 2018

Bluza z morskiej piany

Wrzesień, późne lato. Jak się okazało to idealny czas na wyprawę nad morze. Na Helu knajpy i budki w rozkroku między sezonem a głuchą ciszą, część jeszcze pootwierana (ale ambitne gofry z nietypowymi dodatkami niestety już nie..). Turystów trochę tu, trochę tam, ale nie za dużo. Podobnie ze słońcem. Tylko ciepła woda nam uciekła z morskim prądem i to tuż po naszym przyjeździe (ale i tak się wykąpaliśmy;). A jeśli idzie o ubrania to miały być fajne sesje, a wyszło jak zawsze i tak przypadkowym bohaterem została bluza o fakturze kojarzącej mi się z morską pianą;)







Fot. S.

Bluza z morskiej piany - sh
Czarne legginsy - sh (czy ktoś tak jak ja nie wyobraża sobie życia bez legginsów?;)
Czarne letnie buty - H&M
Skórzany plecak - targ staroci (tak, przy dziecku ten pojemny plecak okazał się prawdziwym przebojem wyjazdu!)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...