czwartek, 6 września 2018

Kolory, kolory

Na co dzień nie noszę ubrań zawierających domieszki poliestru, nie wspominając nawet o rzeczach w całości wykonanych z tej tkaniny, ale na wielkie wyjście mogę zrobić pewne ustępstwa. Tak, dla tej spódnicy mogłam zrobić wyjątek. A no tak, na co dzień nie noszę też butów, które bardziej niż ułatwić chodzenie, to je utrudniają;) Ale jak już szaleć to szaleć. Na tak doniosłą okazję jak bycie świadkową mogłam (a nawet chciałam) zrobić wyjątek;)







Fot. S.

Cytrynowa bluzka - sh
Jakby maźnięta farbami spódnica - sh
Mała skórzana torbka - sh
Niebieskie koturny - Zara (5 lat temu w chorwackim Splicie;)

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...