niedziela, 25 listopada 2018

Sześć tygodni i trzy warstwy ubrań temu

Choć lato w tym roku trwało tak długo i chociaż naprawdę chciałam już prawdziwą jesień z wiatrem, chłodem i mokrymi od deszczu liśćmi na chodnikach, no i zimę z podmuchami lodowatego wiatru, to kiedy patrzę na te zdjęcia, wzdycham do wygody komponowania strojów w ciepłej aurze. A w zasadzie do szybkości i łatwości z jaką można było wyjść z domu z niemowlęciem pod pachą albo w chuście;)







Fot. S.

Granatowa bluzka we wzory - sh (kupiłam, a kilka tygodni później zobaczyłam ten fason w nowej kolekcji H&M;)
Granatowe spodnie - sh
Granatowe buty - sh
Skórzana torebka - sh

4 komentarze:

  1. Przez linki tutaj trafiłam z blogów vintage i nie żałuję ;-) Podoba mi się kolor stroju, myślę, że świetnie w nim wyglądasz :-) Czyżby w tle Kraków? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło:)) To nie wrocławski Ostrów Tumski:)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa stylizacja, w Twoim wykonaniu wygląda naprawdę intrygująco i dla Ciebie pasuje. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...