wtorek, 30 kwietnia 2019

Wyszła z domu jako magister, wróciła jako doktor

Parę lat temu (nie powiem ile, wiele;) pojawił się tutaj post "Będąc młodą panią magister". Teraz czas na następny stopień w edukacji. Było wiele momentów, w których wydało mi się to nie do wykonania, ale nareszcie się udało i "z dzieckiem na ręku" skończyłam i obroniłam mój doktorat... i ciągle zastanawiam się i co teraz;) Całkiem serio niestety. Zapowiadałam, że wraz z wiosną będzie tutaj więcej postów, może wreszcie będzie na nie czas? 

































Zdjęcia nie są z przypadkowego spaceru, a zrobiliśmy je w dniu, w którym oficjalnie odebrałam decyzję o nadaniu stopnia naukowego (nie wiem jak możliwe było takie niedopatrzenie, ale z dnia obrony mam tylko ze dwa zdjęcia zrobione w uczelnianym lustrze, plus, że przy szatni a nie w łazience, i jedno wspólne z promorką i przewodniczącym komisji;) Na wydarzenie jakim było odebranie decyzji na Radzie Wydziału chcąc nie chcąc musiałam zabrać ze sobą towarzystwo, więc elegancja musiała połączyć się z funkcjonalnością;)


Fot. S.


Długi trencz vintage - sh
Bluzka we wzory - sh
Czarne spodnie z wiskozy - sh (COS;)
Skórzana torebka - sh
Zamszowe czarne buty - Loft 37 via Biedronka (skusiłam się, ciekawe ile lat posłużą)

4 komentarze:

  1. Gratulacje z serca! :D
    I mam nadzieję, że coś wymyślisz...co teraz:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Jeszcze nie wymyśliłam, ale póki co dalej ciągle nie mam na nic czasu;p

      Usuń
  2. Gratulacje Pani doktor!! (w jakiej dziedzinie?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:)) Dziedzina to nauki rolnicze, ale specjalność to architektura krajobrazu;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...